Zanim dojechała policja, kierowca zwiał

Nim policja dotarła na miejsce wypadku, samochód powstał z dachu i odjechał w ciemną dal.

Tajemnicze zdarzenie drogowe miało miejsce we wtorek 26 września około czwartej rano na ulicy Narutowicza na osiedlu Stacja. Ktoś zgłosił na policję, że na ulicy tej znajduje się samochód stojący nie na kołach, a na dachu.

Gdy policjanci pojechali na miejsce, samochodu już nie było. Nie jest to jednak news z cyklu „Libacja na skwerku”. Coś rzeczywiście musiało się na Narutowicza stać. Patrol, który pojechał na miejsce, zastał uszkodzone znaki drogowe oraz uszkodzone elementy plastikowo-szklane. Najprawdopodobniej odpadły one od samochodu.

Policja więc prosi ewentualnych świadków zdarzenia o kontakt pod nr telefonu 29 760 14 24.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.