Zabójcze trendy

Trampki trafiają na pokazy mody. Niebotyczne szpilki… na dno szafy. Niewygodne trendy odrzucamy na zawsze. Prawdopodobnie. Tak czy inaczej, póki co, śmiało można im powiedzieć do nie zobaczenia wkrótce!

high-heels-606305_1280

To, że dla mody trzeba cierpieć, słyszeliśmy chyba od zawsze. Mawiało się też , że jeżeli jest ci w czymś wygodnie znaczy tyle, że nie wyglądasz w tym dość dobrze. Chcesz wyglądać ładnie, to cierp!..powtarzałam sobie wciskając stopy w najpiękniejsze szpilki jakie mogłam sobie wymarzyć.

Można by się zastanowić co właściwie było pierwsze. Potrzeba kobiet czy dyktatura i sugestia projektantów. Tak naprawdę do końca nigdy nie będziemy tego wiedzieć. Wiemy jednak, że przez tysiąclecia narzucano kobietom nie tylko niewygodne ale wręcz szkodliwe dla zdrowia stroje.

Sięgnijcie pamięcią do czasów morderczych gorsetów, które z wielką pasją i miłością, przez długi czas lansował Christian Dior! Te sznurowane na wdechu, powodujące otarcia żeber a nawet omdlenia, ubrania miały jednak wielką falę zwolenniczek! W imię węższej o dwa dobre rozmiary talii, latami dawałyśmy radę funkcjonować w nich na co dzień.

Nieco świeższym przykładem mogą nam świecić suknie z powłóczystymi trenami. Gala Oskarów 2013 i upadek młodej, uwikłanej we własną suknię aktorki, na oczach całego świata, dał do myślenia projektantom. Aby oszczędzić kobietom niewygody i podobnych faux pas, szybko zastąpili ten wątpliwy trend sukniami maxi, bezpiecznie kończącymi się tuż nad podłogą.

Do dziś świat mody nie może zapomnieć też sukni, którą przepiękna Jennifer Lopez w 2000 roku włożyła na rozdanie nagród Grammy. Zwiewna kreacja od Versace, w której dekolt sięgał bioder, zawędrowała na listę jednych z najbardziej niewygodnych kreacji! Podklejanie piersi po to, by suknia leżała niczym na sklepowym manekinie, na szczęście nie przekonało nikogo, nawet w imię największego kreatora mody i najdroższej kreacji świata!

Utarło się mówić, że tylko styliści, fanatycy mody oraz gwiazdy cierpią w imię dobrego wyglądu. Okazuje się jednak, że robią to wszystkie kobiety. Nawet jeśli nie są tego do końca świadome. Duże  sieciowe sklepy idąc śladami mody, wpuszczają nas w te same maliny co wielcy projektanci.

Nie do końca przemyślane tkaniny, źle wyprofilowane ale za to niedrogie buty. Czyż to nie jest podobna sytuacja? Poniekąd do tego samego worka dorzucić można by było dopasowane ubrania ze sztucznej skóry, czy modne ostatnio sukienki z pianki do nurkowania.

Myślę, że długo można by sypać przykładami prosto z życia ale co z tego, kiedy świadome wolnej woli i wyboru, i tak w rezultacie postawimy na wygląd, i to nie koniecznie ten wygodny.

Jak to bywa w niebotycznych i niewygodnych szpilkach, tak i w modzie zdarzyć się może. Upadek prawdopodobnie jest więc nieunikniony. Najważniejsze, że mamy na kogo zrzucić winę, możemy też trochę ponarzekać, ale w rezultacie potrafimy się podnieść i iść dalej stabilniejsze w modowe doświadczenia!

 

Stylista, Personal Shopper

Małgorzata Laskowska

www.blacksand.pl

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.