Wybory … głosować czy nie ?

kulik_2Głosowanie w wyborach jest obywatelskim obowiązkiem, słyszę od polityków przekonujących nas że na wybory iść trzeba. Frekwencja pokazuje, że 80% osób ma inne zdanie, i na wybory nie pójdzie. Sam się nie dziwię, bo już od marca myślałem o tym co napisać, żeby przekonać Was do głosowania, a okazało się, że w pierwszej kolejności powinienem przekonać samego siebie. Decyzja nie była łatwa, więc napiszę o własnych rozważaniach, a Wam pozostawiam podjęcie ostatecznej decyzji.

Kandydaci

Na sąsiednich kolumnach znajdziecie teksty o tym czemu warto głosować na kandydata A, B lub C. Każdy chwali swojego i każdy przekonuje że ma rację. U mnie tego nie będzie. Minusów jest tyle, że bez problemu znajdziemy powód by NIE głosować na Panią lub Pana X, nawet na liście mojej partii. Głosowanie to obowiązek – mówi hasło – tylko co to za obowiązek, który każe mi wybrać coś z niczego. Niektórzy zagrają w nutę lokalnego patriotyzmu, ale po co ta hipokryzja. Szanse na mandat mają tylko liderzy list, i to nie wszystkich, więc darujmy sobie historie o kandydatach z Ostrołęki, bo oni akurat szans żadnych nie mają.  Głosując na kandydata, decydujemy tylko o tym kto będzie zgarniał 40 tys złotych miesięcznie przez kolejne 5 lat. Dla mnie to nie jest argument za pójściem na wybory, więc postanowiłem szukać dalej,

Partie.

Skoro nie kandydat, to może lista – tak brzmiało kolejne pytanie. W Parlamencie Europejskim posłowie nie mają wiele do powiedzenia, bo o wszystkim decydują liderzy frakcji. Frakcja, to taka partia w skali europejskiej. Głosując na listy, wybieramy posłów którzy będą zasiadać w szeregach danej frakcji, i reprezentować jej program. Głosując na PO lub PSL, głosujemy na Europejską Partię Ludową która od 10 lat rządzi Europą, głosując na SLD głosujemy na Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów, który jest największą frakcją opozycyjną. Gdzie jest PiS zapytacie, otóż ta partia jest częścią frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, którzy w Parlamencie mają tylko 56 spośród 777 miejsc, czyli jakieś 8% głosów. Ich rola jest marginalna, i choćby cała Polska zagłosowała na PiS, to w Europie i tak nie będzie miało to większego znaczenia. Głosowanie na PiS ma w sobie jedną sprzeczność, bo to partia która mówi że raz że jest przeciw integracji, a za chwilę stwierdza że musimy budować wspólną Europę. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chyba o pieniądze. Wracając jednak do sedna, liczby okazały się nieubłagane. Realny wybór istnieje między dwoma frakcjami, które mają wystarczająco liczbę posłów by coś zmienić w Europie, czyli wybór między …

EPL lub S&D

Można głosować na PO i PSL (frakcję EPL) którzy od 10 lat współrządzą Europą. Unia dalej będzie ratować prywatne banki i wspierać interesy wielkiego biznesu, lub też wybrać SLD (frakcja S&D) i mieć nadzieję że coś się w końcu zmieni. Jest w tym wszystkim jeszcze jeden ważny punkt, o którym w Polsce nie mówi się wcale. Wybory do PE to również wybory na Przewodniczącego Komisji Europejskiej, czyli najważniejszą funkcję w całej Unii. Frakcja, która uzyska najlepszy wynik w Europie, umieści tam swojego kandydata, i to on będzie decydował w którym kierunku rozwinie się Unia. W grze pozostali dwaj kandydaci, Jean Claude Juncker z EPL oraz Martin Schulz z S&D. Jean Claude Juncker, to dobry polityk, ale reprezentuje Luksemburg – czyli państwo w którym nie ma biedy – dlatego nie zrozumie ludzi w Europie wschodniej. Z drugiej strony Martin Schulz – facet który zaczynał jako radny miejski w Nadrenii a teraz jest Przewodniczącym Europarlamentu. Osiągnął wszystko dzięki ciężkiej pracy i zna unijną biurokrację jak własną kieszeń. Przedstawiłem fakty i konsekwencje, a także główny cel wyborów. Tyle mogę zrobić, natomiast czy iść i kogo wybrać, sami musicie zdecydować …

Łukasz Kulik

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.