Wielka tajemnica wokół ZSZ nr 2

Kiedy w styczniu pytaliśmy czy w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Ostrołęce powstanie Jednostka Obrony Terytorialnej rzecznik ratusza Wojciech Dorobiński, choć nie chciał podać szczegółów twierdził, że umowa w sprawie powstania jednostki powinna zostać podpisana w przeciągu kilku dni. Teraz sprawa przycichła, a o umowie nie chce mówić nawet MON. Cisza przed burzą?

W lipcu ubiegłego roku poseł Arkadiusz Czartoryski poinformował, że w Ostrołęce z dużym prawdopodobieństwem powstanie oddział Obrony Terytorialnej. Żeby jednak cokolwiek mogło w mieście powstać trzeba przygotować zaplecze budynków, gdzie powstaną biura i magazyny, a także miejsce, gdzie żołnierze mogliby się szkolić. Początkowo mówiono o budynku przy ulicy Kościuszki, gdzie mieściła się komenda policji. Wydaje się jednak, że jest to absolutnie wykluczone. Przemawia za tym fakt, że prezydent Janusz Kotowski podczas spotkania komisji technicznej w sprawie remontu mostu wspomniał, że prawdopodobnie gdyby chcieć zakwaterować tam żołnierzy, którzy pomogą przy stawianiu tymczasowej przeprawy mogliby już z budynku nie wyjść, bo ten grozi zawaleniem. Gdyby MON miał ten budynek dostosować należałoby w budżecie zorganizować dodatkowe kilka milionów złotych. Wydaje się to mało realne, biorąc pod uwagę, że ewentualni żołnierze będą ćwiczyć tylko w wybrane weekendy i odbywać jedno dłuższe szkolenie w roku. Nie można też brać poważnie plotek o wykorzystaniu w tym celu budynków po starym szpitalu przy ulicy Sienkiewicza. Pierwszym argumentem niech będzie fakt, że należy on do Zarządu Województwa Mazowieckiego, a nie do miasta.

Jest jeszcze jedna lokalizacja, choć wtajemniczeni nie chcą o szczegółach mówić. To budynki ZSZ nr 2 na osiedlu Wojciechowice. Szkoła kultywuje tradycje ułańskie, w jej murach uczą się klasy mundurowe, a całość jest w najlepszym stanie technicznym spośród wszystkich branych pod uwagę miejsc.

O zmniejszeniu szkoły mówi się nieoficjalnie w Ostrołęce już od dłuższego czasu. Początkowo zaniepokojeni byli rodzice, których dzieci uczą się w ZSZ nr 2 albo mieszkają w tamtejszym internacie, potem nauczyciele, którzy obawiali się, że zajęcie części pomieszczeń spowoduje, iż naukę trzeba będzie prowadzić do późnych godzin wieczornych.

Niejakim potwierdzeniem, że to budynki ZSZ nr 2 zostaną przekazane pod Jednostkę Obrony Terytorialnej potwierdzała wycofana ostatecznie przez prezydenta uchwała. Radni mieli się nad nią pochylić w styczniu. „W związku z tym, że w Ostrołęce powstaje Jednostka Obrony Terytorialnej Kraju, na jej siedzibę koniecznym jest przeznaczenie części budynków należących obecnie do Zespołu Szkół Zawodowych Nr 2 im. 5. Pułku Ułanów Zasławskich w Ostrołęce przy ul. Batalionu Czwartaków 4 w Ostrołęce. W takiej sytuacji w ZSZ nr 2 nie będzie możliwości kontynuowania nauki przez uczniów wszystkich oddziałów” – czytamy w projekcie uchwały.

Do projektu podczas sesji styczniowej, poświęconej w dużej mierze edukacji i sieci szkół wrócił radny Łukasz Kulik. Zapytał prezydenta jak wygląda sprawa ZSZ nr 2, ale Janusz Kotowski, powołując się na fakt, że uchwała nie została wprowadzona do porządku obrad, a w związku z tym pytanie nie jest na temat, odmówił odpowiedzi.

Mirosław Rosak, dyrektor Wydziału Oświaty zadeklarował w rozmowie z nami, że według jego wiedzy powstanie Jednostki Obrony Terytorialnej Kraju w ZSZ nr 2  nie wpłynie w negatywny sposób na pracę szkoły. Dodał także, że możliwe, że struktury wojskowe OT będą budowały własne budynki.

O sprawę zapytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej. Magdalena Dobrzyńska z Centrum Operacyjnego MON w odpowiedzi przesłała nam lakoniczny i niewiele wnoszący komunikat: „Jesteśmy w ścisłym kontakcie z władzami Ostrołęki, cały czas prowadzone są rozmowy. Ze względów operacyjno-strategicznych, a także finansowych prowadzone są analizy dotyczące tej lokalizacji. W stosownym czasie do wiadomości publicznej zostaną podane informacje, w tej chwili jest na to zbyt wcześnie.”

Dlaczego ratusz wciąż zwleka z podpisaniem umowy lub podaniem informacji na temat zmian w ZSZ nr 2. Kluczowe są dwie kwestie: finansowa a także kwestia przeniesienia uczniów i kierunków. Po pierwsze, w kasie Urzędu Miasta nie ma na razie dodatkowych funduszy na jakiekolwiek przebudowy czy remont w ZSZ nr 2. Prawdopodobnym jest, że część środków dołożyłby MON, ale nie zmienia to faktu, że konieczne byłyby koszty poniesione przez miasto, choćby z tego względu że należałoby przenieść internat (podczas styczniowej sesji prezydent Kotowski zapewnił, że żaden internat nie zostanie zlikwidowany) i część profili kształcenia do ZSZ nr 3.

Po drugie, z przeniesieniem uczniów i kierunków wiązałyby się z pewnością protesty. Dlaczego bowiem „oddawać” wyremontowaną i dobrze działającą szkołę na weekendowe szkolenia dla żołnierzy amatorów? Aby zbyt wcześnie nie wywoływać wilka z lasu ratusz milczy na temat możliwych zmian.

Najbliższa sesja Rady Miasta zaplanowana jest na czwartek 16 lutego. Radni podczas niej zdecydują o częściowym kształcie nowej sieci szkół w Ostrołęce. Co prawda, w Biuletynie Informacji Publicznej nie ma jeszcze porządku obrad ani planowanych uchwał, ale informację otrzymali już miejscy radni. Być może kwestia ZSZ nr 2 jest więc nadal otwarta?

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.