Większa I liga i większe emocje

13 Pekpol

Zdaniem prezesa Stanisława Nowaczyka zmiany w kadrze Energi Pekpolu były konieczne Fot. A. Dobkowski

Kolejny sezon siatkarzy Energi Pekpol Ostrołęka w rozgrywkach I ligi zapowiada się niezwykle ciekawie. Władze Polskiego Związku Piłki Siatkowej rozszerzyły rozgrywki o dwa zespoły i pracują nad zmianą systemu rozgrywek. Zarząd przewietrzył  kadrę i stawia na młodych i głodnych gry siatkarzy.

Polski Związek Piłki Siatkowej lubi zaskakiwać nietypowymi decyzjami. Podobnie postąpił również tym razem, informując o powiększeniu ligi już po zakończonym sezonie. Z pewnością walka o grę w wyższej klasy rozgrywkowej wyglądałaby nieco inaczej, gdyby premiowane awansem były cztery zespoły, a nie dwa.

W przyszłym sezonie w powiększonej PlusLidze do czternastu zespołów wystąpi dwóch beniaminków. To MKS Banimex Bedzin i Cuprum Mundo Lubin, czyli kluby, które zdołały wypełnić warunki licencyjne i w dostąpią zaszczytu gry w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. W efekcie w rozgrywkach I ligi pozostało osiem zespołów.

PZPS postanowił, że w przyszłym sezonie szanse występu na pierwszoligowych parkietach otrzymają spadkowicze – AZS AGH 100RK Kraków i UMKS Kęczanin Kęty. W turnieju finałowym II ligi awans do wyższej klasy rozgrywkowej zapewniły sobie z kolei zespoły Warty Zawiercie i SMS PZPS I Spała. Ze względu na powiększenie I ligi do czternastu zespołu na zapleczu siatkarskiej ekstraklasy zagrają jeszcze Victoria PWSZ Wałbrzych i Karpaty Krosno. To zespoły, które w turnieju finałowym zajęły ex aequo trzecie miejsce.

Do końca czerwca wszystkie zespoły mają potwierdzić gotowość do gry w pierwszej lidze. Miesiąc czerwiec będzie dla większości zespołów również czasem na dokończenie budowania kadry na przyszły sezon. W ekipie biało-czerwonych pozostały już tylko dwie niewiadome. Wciąż czekamy na podpisanie umów przez zawodników występujących na pozycji środkowego i przyjmującego.

Przypomnijmy, iż tuż po zakończonym sezonie z drużyną Energi Pekpol Ostrołęka pożegnał się rozgrywający Kamil Obrębski. Zawodnik za porozumieniem stron rozwiązał umowę z klubem. Kolejnym siatkarzem, z którego tym razem zrezygnował klub był kapitan biało-czerwonych Maciej Krzywiecki, występujący na pozycji przyjmującego. Po spotkaniach z kolejnymi siatkarzami nowych umów z klubem nie podpisali kolejno: przyjmujący Artur Jacyszyn, libero Adrian Mihułka, atakujący Łukasz Owczarz, rozgrywający Grzegorz Pietkiewicz i środkowy Jakub Kowalczyk.

– Formuła naszego zespołu się wyczerpała i musimy dokonać zmian – podkreślał wówczas prezes Energi Pekpol Stanisław Nowaczyk. – Chcemy znacznie zmienić oblicze drużyny, postawić na zawodników głodnych i sportowych sukcesów.

Pod koniec maja pierwsi zawodnicy podpisali kontrakty z klubem na kolejny sezon. Z grona zawodników, którzy reprezentowali Pekpol w minionym sezonie w zespole pozostała piątka siatkarzy. Władze kluby doszły do porozumienia z przyjmującym Michałem Przybylskim, środkowym Karolem Szczygielskim, przyjmującym Grzegorzem Białkiem, atakującym Damianem Wierzbickim i środkowym Damianem Boruchem.

Kolejnym zawodnikiem, który zyskał uznanie w oczach klubowych działaczy był 21-letni kapitan drugoligowego MOS Wola Warszawa Piotr Cichocki. To z pewnością bardzo duży talent ze stolicy kraju, który pod wodzą trenera Andrzeja Dudźća może rozwinąć skrzydła i stać się jednym z wyróżniających zawodników Energi Pekpol Ostrołęka.

– Mamy nadzieję, że Piotr Cichocki swoją postawą na parkietach I ligi udowodni, że podjęliśmy słuszną decyzję – podkreśla prezes Stanisław Nowaczyk. – To zawodnik bardzo młody, ale niezwykle ambitny i utalentowany.

Kolejnym zawodnikiem, który zasilił pierwszoligowy klub jest 22-letni atakujący Damian Wdowiak. To zawodnik, który występował w Skrze Bełchatów i AZSie Częstochowa. W swoim sportowym CV może wpisać m.in. brązowy medal Mistrzostw Polski Juniorów z 2010 roku w barwach Bzury Ozorków, której jest wychowankiem. Damian ma za sobą również spotkania w Lidze Mistrzów w barwach Skry Bełchatów, gdzie miał możliwości rywalizacji z najlepszymi zawodnikami na świecie. To z pewnością zawodnik, który może pociągnąć grę biało-czerwonych.

W przyszłym sezonie za rozegranie w naszym zespole ma odpowiadać 27-letni, doświadczony Piotr Milewski, który również podpisał roczny kontrakt z Energą Pekpol. Wychowanek Stolarki Wołomin reprezentował już barwy Pekpolu w sezonie 2006/2007, wówczas w rozgrywkach II ligi. O miejsce w składzie będzie z nim rywalizował Adam Szałański, który również związał się kontraktem z ostrołęckim klubem. 21-letni zawodnik w zeszłym sezonie występował w barwach AGH 100RK Kraków. To wychowanek Skry Bełchatów, który w zakończonym sezonie nie potrafił utrzymać miejsca w I lidze wraz z drużyną spod Wawelu. Ostatecznie drużynę z Krakowa zobaczymy na tym szczeblu rozgrywek, ale już bez Adama Szałańskiego, który przynajmniej jeden sezon spędzi w Ostrołęce.

Dziesiątym zakontraktowanym zawodnikiem na kolejny sezon I ligi będzie Daniel Saczko z SKS Hajnówka. Doświadczony 28-letni zawodnik ma za sobą występy  DelicPolu Norwid Częstochowa, Pronarze Hajnówka czy Camperze Wyszków. To zawodnik, który zdaniem prezesa Stanisława Nowaczyka może godnie zastąpić Adriana Mihułkę.

– Daniel Saczko to zawodnik, który występował zarówno na poziomie I, jak i II ligi – podkreśla prezes Energi Pekpol. – Ma bardzo dobre statystyki w przyjęciu, gra bardzo równo i myślę, że będzie mocnym punktem naszego zespołu w rozgrywkach I ligi.

Do zakontraktowania pozostała jeszcze dwójka siatkarzy na pozycjach środkowego i przyjmującego. Decyzja powinna zapaść w ciągu najbliższych dni i do końca czerwca cała kadra Energi Pekpol powinna być już znana. Również do końca miesiąca będzie znana większość sponsorów, którzy w przyszłym sezonie wspierać będą biało-czerwonych w ambitnej walce o jak najwyższe cele w pierwszej lidze.

TEKST I FOT. ARKADIUSZ DOBKOWSKI

 

 

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.