W poszukiwaniu wyjściowej szóstki

Siatkarze Pekpolu mają za sobą kolejne gry kontrolne. Tym razem podopieczni trenera Andrzeja Dudźca walczyli w turnieju o puchar prezydenta miasta Ostrołęka. Do rywalizacji w zawodach przystąpili bez chorego na grypę przyjmującego Piotra Cichockiego. W zawodach wywalczyli dopiero czwarte miejsce, jednak wynik nie był dla trenera sprawą najważniejszą.

14 Kolumna sportowa - Pekpol Ostrołęka

W hali im. Arkadiusza Gołasia kibice przez trzy dni oglądali emocjonujące pojedynki, w których ostrołęczanie pokazali, że w drużynie brakuje zdecydowanie stabilizacji formy. Trener Andrzej Dudziec już na starcie turnieju miał duży problem. Z kadry wypadł przyjmujący Piotr Cichocki, którego rozłożyła grypa żołądkowa. W efekcie na przyjęciu znacznie zmniejszyło się szkoleniowcowi Pekpolu pole manewru.

Dobry mecz i porażka
Pierwsze spotkanie biało-czerwoni już w piątkowy wieczór rozegrali z Camperem Wyszków. Mistrz I ligi prowadzony przez trenera Jana Sucha przyjechał do Ostrołęki w roli faworyta i wyraźnie bardzo mu zależało na odniesieniu zwycięstwa w całych zawodach. Dla podopiecznych trenera Andrzeja Dudźca otwarcie turnieju było udane mimo porażki 1:3. Gospodarze zmagań w każdym secie prowadzili niezwykle zaciętą i wyrównaną walkę o zwycięstwo. W pierwszej partii ulegli 25:27, w drugim secie wygrali 26:24, w trzecim przegrali 24:26, a w czwartym 13:15. W efekcie po bardzo ciekawej dwugodzinnej batalii podopieczni trenera Jana Sucha zdobyli trzy punkty, a dla Pekpolu pozostał jeden. Organizatorzy wprowadzili ciekawą formułę, w której każdy set był punktowany. W czwartej partii rywalizacja toczyła się tak, jak w tie-breaku do piętnastu zdobytych punktów. Dlaczego? – Obserwowaliśmy takie rozwiązania podczas innych turniejów i bardzo dobrze się to sprawdzało, przy terminarzu, w którym mecze rozgrywane były co dwie godziny – podkreśla prezes Pekpolu Stanisław Nowaczyk. – Przyjęliśmy dlatego taką formułę podczas turnieju i każdy zespół będzie walczyć z pełnym zaangażowaniem w każdym secie.

Z Ukrainą łatwiej
Na turniej do Ostrołęki przyjechali goście z Ukrainy – Kazhany Barkom Lwów, którzy mimo, że są szóstym zespołem ekstraklasy, to wyraźnie odstawali poziomem gry od pierwszoligowych zespołów. Podopieczni trenera Andrzeja Dudźca odnosili pewne zwycięstwa w secie pierwszym 25:23 i drugim 25:19. W kolejnej odsłonie meczu trener Andrzej Dudziec rotował składem, a biało-czerwoni popełniali za dużo błędów, aby myśleć o odniesieniu zwycięstwa. W efekcie w trzeciej odsłonie meczu przegrali 22:25. W czwartym secie pokonali Ukraińców 15:8 i w całym spotkaniu 3:1. W efekcie na kontro ostrołęckiego zespołu trafiły trzy punkty. Kibice liczyli, że nasi siatkarze włączą się jeszcze do walki o zwycięstwo w całym turnieju. Trzecie spotkanie ze Ślepskiem Suwałki było dobrym meczem w wykonaniu gospodarzy. Pekpol wygrał pierwszą partię 25:20, a drugiego seta 25:19. Trener Andrzej Dudziec w dalszej części spotkania rotował składem i chciał sprawdzić pozostałych zawodników. Niestety coś się w naszej drużynie zacięło i to rywale wygrali kolejne odsłony meczu 25:22 i 17:15. Ostatecznie w starciu biało-czerwonych ze Ślepskiem Suwałki doszło do podziału punktów, po dwa. Na zakończenie turnieju ostrołęczanie spotkali się z KPS Siedlce, prowadzonym przez niezwykle charyzmatycznego trenera Sławomira Gerymskiego. W pierwszym secie lepsi okazali się goście 25:20. W drugiej odsłonie meczu górą byli gospodarze 28:26. W trzecim starciu nasi siatkarze totalnie się pogubili i przegrali 12:25. W ostatnim secie trwała niezwykle zacięta batalia o zwycięstwo. Mimo piłki setowej dla Pekpolu, to goście wygrali ostatecznie 16:14 i w całym spotkaniu 3:1.

Camper był najlepszy
W końcowej klasyfikacji najwięcej oczek uzbierali siatkarze Campera Wyszków (12 pkt), przed KPS Siedlce (10 pkt), Ślepskiem Suwałki (8 pkt), Pekpolem Ostrołęka (7 pkt) i Kazhany Barkom Lwów (3 pkt). Wyróżnienia w poszczególnych zespołach odebrali: Konrad Woroniecki (Camper Wyszków), Marian Kadiuk (Kazhany Barkom Lwów), Paweł Pietraszko (KPS Siedlce); Grzegorz Białek (Pekpol Ostrołęka), Karol Rawiak (Ślepsk Suwałki). MVP turnieju przez organizatorów został wybrany Jakub Guz (KPS Siedlce).
Warto podkreślić, że w turnieju o puchar prezydenta do rywalizacji przystąpiły najlepsze zespoły I ligi. Camper Wyszków to aktualny mistrz, a KPS Siedlce wicemistrz. Do tego należy dołożyć jeszcze zawsze groźnych siatkarzy Ślepska Suwałki, którzy w kolejnym sezonie powinni bić się o czołówkę ligi. Trzeba mieć nadzieję, że w czołówce ligi znajdzie się również miejsce dla naszych siatkarzy. Na razie wynik turnieju w Ostrołęce nie ma większego znaczenia dla trenera Andrzeja Dudźca.
– Nie moim celem było wygranie turnieju, chociaż na pewno byłoby miło – mówił po turnieju trener Andrzej Dudziec. – Cel miałem jeden, szukam ludzi na poszczególnych pozycjach. Powiem szczerze, na treningu widzę to w taki i taki sposób, a gdy dochodzi do grania, to zmieniam swoje decyzje. Na treningu pewne rzeczy wyglądają dobrze, a na meczu jest inaczej. Nie mam jeszcze ustalonej wyjściowej szóstki. Jeden gra lepiej w jednym meczu, a w drugim gra beznadziejnie, robi błędy, a inny wchodzi i gra lepiej. Chyba stąd wniosek, że trzeba mieć dwunastu zawodników przygotowanych do grania i w taki sposób tylko grać.

Białek to dobry chłopak
Szkoleniowiec ostrołęckiego Pekpolu podkreślał, że jest zadowolony z gry swoich podopiecznych w spotkaniach z Camperem Wyszków, czy Ślepskiem Suwałki. Zdaniem trenera Andrzeja Dudźca w drużynie drzemie olbrzymi potencjał, który zespół może uwidocznić już w pierwszych spotkaniach nowego sezonu I ligi.
– Jestem zadowolony ze spotkania z Camperem – mówi trener Andrzej Dudziec. – Popełniliśmy błędy w końcówkach, ale gdybyśmy mieli trochę więcej szczęścia to mecz mógłby w drugą stronę się odwrócić, na 3:1 dla nas. Z pewnością w spotkaniu ze Ślepskiem Suwałki, gdybym grał cały czas wyjściowym składem to ten mecz skończyłby się 4:0 lub 3:1 dla nas. Ale to nie był cel dla nas, ja wygrałem dwa pierwsze sety i zmieniłem, bo chciałem sprawdzić innych zawodników. Chciałbym wyróżnić za postawę w turnieju Grzegorza Białka, chłopak grał wszystkie mecze i wiem ile sił i zdrowia w to wszystko włożył. Uważam, że na nim mogę polegać, jako na zawodniku podstawowym. A rozegranie? Na rozegraniu robimy błędy, jeszcze się nie rozumiemy. Musimy nad tym bardzo popracować. Brakuje zrozumienia i systemu gry. Liga startuje w tym sezonie tydzień wcześniej i uważam, że tak źle wcale nie będzie. To ludzie, którzy mają duże możliwości, chcą trenować i widzą swoje szanse. Moim zdaniem oni powinni zaskoczyć i patrzę na ten zespół bardzo optymistycznie.

Na inaugurację do Krakowa
Przypomnijmy, iż w nowym sezonie I ligi po przeprowadzonej reorganizacji zagra aż czternaście zespołów: Camper Wyszków, KPS Siedlce, Ślepsk Suwałki, Krispol Września, AZS Stal Nysa, Energa Pekpol Ostrołęka, Avia Świdnik, LKS Caro Rzeczyca, AGH 100RK Kraków, Kęczanin Kęty, Aluron Warta Zawiercie, SMS PZPS Spała, Victoria Wałbrzych i Morze Bałtyk Szczecin. Nowy sezon rozpocznie się 27 września, a zakończy 20 maja. Pierwsze spotkanie siatkarze Pekpolu mieli rozegrać w starciu przed własną publicznością, z AGH 100RK Kraków, ale ze względu na zajętą hali im. Arkadiusza Gołasia, muszą zamienić się rolą gospodarza z drużyną spod Wawelu. W efekcie podopiecznych trenera Andrzeja Dudźca czekają dwa wyjazdowe mecze z rzędu. Kolejne starcie w sobotę, 4 października biało-czerwoni rozegrają z UMKS Kęczanin Kęty. Dopiero w trzeciej kolejce w sobotę, 11 października zobaczymy naszych siatkarzy w hali im. Arkadiusza Gołasia. Rywalem będzie beniaminek Aluron Warta Zawiercie. Nasi siatkarze w sezonie zasadniczym rozegrają trzynaście spotkań w Ostrołęce, ale również zaprezentują się kibicom w rozgrywkach Pucharu Polski. Biało-czerwoni rozpoczną rywalizację od IV rundy, a na starcie ich rywalem będzie Ślepsk Suwałki. Spotkanie zaplanowane na środę, 22 października. W przypadku awansu kolejnym rywalem naszych siatkarzy będzie SMS Spała lub KPS Siedlce. W przypadku awansu do VI rundy na drodze Pekpolu może stanąć mistrz I ligi Camper Wyszków. Rywalizacja w rozgrywkach już teraz zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Wciąż szukają sponsorów
Działacze ostrołęckiego Pekpolu wciąż szukają firm i instytucji, które mogą pomóc w budowaniu silnego siatkarskiego klubu. Po wycofaniu się ze sponsorowania Energi, sytuacja nie jest różowa. Na kilka dni przed startem ligi nie jest jeszcze znana ostateczna nazwa pod którą zespół zostanie zgłoszony do rozgrywek.
– Prowadzimy obecnie rozmowy i szukamy cały czas sponsorów do naszego klubu – podkreśla prezes Stanisław Nowaczyk. – Chcemy zainteresowań promocją przez sport zarówno firmy z Ostrołęki, a również z całej Polski, które w naszym mieście prowadzą swoje interesy. Z pewnością ważna jest tu forma przekazu poprzez media, w tym telewizyjne transmisje na antenach TVP Sport. Dysponujemy jednym z najładniejszych obiektów w rozgrywkach I ligi i z pewnością możliwość oglądania spotkań rozgrywanych na naszym obiekcie dla kibiców w całej Polsce będzie dużą przyjemnością.
Po więcej informacji odnośnie siatkarzy Pekpolu i zbliżającego się sezonu rozgrywek I ligi siatkówki zapraszamy do kolejnych wydań „Rozmaitości Ostrołęckich”.

Tekst i zdjęcie Arkadiusz Dobkowski

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.