Uczniowie z „Szóstki” podzielili się kieszonkowym

Spełniając marzenia najbiedniejszych dzieci z Ostrołęki i regionu nie tylko pomagamy im, zapewniając radosne święta, ale też uczymy kolejne pokolenia, że pomaganie jest proste, trzeba tylko chcieć.

dzieci sp6 9

W ostatnim tygodniu akcji Pomagamy Mikołajowi.pl sztab i redakcję Rozmaitości Ostrołęckich odwiedziły dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Ostrołęce. Trzy klasy – 2C, 2D i 2F zebrały pieniądze i kupiły prezenty dla biedniejszych kolegów i koleżanek.

Jak mówią pomagać lubią i chętnie to robią. – Jak ktoś jest biedny to można pomóc. Dać wody, kocyk albo pieniądze. Jak ktoś ma duży dom to może też zabrać do domu i dać jeść – mówi Klaudia z klasy 2D.

Przykładów dzieciom nie brakowało – Ja z moimi rodzicami byłam w domu dziecka i oddałam wszystkie swoje zabawki – mówi Jakub z klasy 2F.

Dzieci, choć w najbliższym otoczeniu nie zetknęły się z biedą doskonale wiedzą na czym polega problem. Wiedzę często wynoszą z domu, gdzie pomagają rodzice. – Trudno jest być biednym, bo nie ma się pieniędzy na jedzenie i nie wszystko można sobie kupić – mówi Damian z klasy 2C.

Daniel z kolei dodaje: – Moja mama daje pieniądze dla biednych dzieci, np. jak zbierają pod kościołem do puszki i ja też będę kiedyś tak pomagał.

Jednak większości z nich pomoc kojarzy się z obowiązkami domowymi. Dzieci chętnie pomagają mamie w sprzątaniu, gotowaniu, a w ostatnim czasie w wigilijnych przygotowaniach. – Kiedy mój sąsiad ma zajęte ręce, pomagam otwierać mu drzwi – chwali się Amelia z 2D. Julka wraz z harcerzami pomagała pakować zakupy w sklepie, Maciek jest mistrzem w zmywaniu podłóg, a Maja pomaga w odrabianiu lekcji słabszym kolegom i koleżankom.

Dzieciaki ze Szkoły Podstawowej nr 6 pomagają już po raz drugi. Wraz z rodzicami, często rezygnując z oszczędności w skarbonce albo kieszonkowego kupili zabawki i słodycze, które trafią do paczek dla potrzebujących dzieci.

– Lubię pomagać, bo wtedy fajnie się czuję i wiem, że ktoś czuje się jeszcze lepiej – mówi Tosia, niekwestionowana gwiazda klasy 2C.

Wizyta niemal sześćdziesięciorga uczniów w naszej firmie zrobiła niemałe zamieszanie. Dzieci poznały specyfikę pracy grafików, dziennikarzy i wolontariuszy pracujących w sztabie akcji Pomagamy Mikołajowi. Pomagały też zapakować przyniesione przez siebie prezenty do worków. Jednak niezaprzeczalnie najlepszą atrakcją było przygotowywanie wspólnych fotografii, które dzieci otrzymały w formie dyplomów jako pamiątkę.

Spotkania, takie jak to są niezwykle ważnym aspektem naszych działań charytatywnych. Naszym celem jest nie tylko pomoc dzieciom, ale także ich rozwój poprzez budowanie świadomości, że wspólnie możemy osiągnąć dużo więcej. Daje im to motywację do działania. Wspaniale jest, kiedy w tym procesie uczestniczą ich rówieśnicy.

W ich oczach bieda nie jest czynnikiem dyskryminującym. Wiele razy podczas wspólnej rozmowy dzieci zwracały uwagę na to, że ważne jest, by takim osobom pomagać a naśmiewanie się czy odtrącanie takich kolegów i koleżanek sprawia, że czują się oni gorsi.

partnerzy pm

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.