Uczymy pamiętać – rozmowa z Norbertem „Smołą” Smolińskim

– Jesteśmy megafonem ważnych treści – mówi Norbert „Smoła” Smoliński, lider zespołu Contra Mundum w krótkiej rozmowie z nami, tuż po zakończeniu piątkowego koncertu w Strefie Muzy.

contra mundum 3

Jesteśmy dalecy od miejskich niesnasek

Zespół na ostrołęckiej scenie pojawił się niespodziewanie, ale narobił w mieście sporo zamieszania. Fani zespołu Jamal, którego koncert został przełożony nie byli zadowoleni ze sposobu w jaki sprawę załatwiono. Muzycy są jednak dalecy od wdawania się w miejskie porachunki.

– Od razu powiem, że miejskie niesnaski są poza nami – mówi lider Contra Mundum Norbert Smoliński. – Gramy w szczytniejszych celach niż te wynikające z zachowań fanów tych zespołów czy innych. To są rzeczy, które powinny łączyć a nie dzielić. To przede wszystkim. Pozdrawiamy grupę, która miała wystąpić. Tak się złożyło, że zagraliśmy my, myślę że niektórzy nie byli zawiedzeni.

72 minuty polskiego rocka prawie za darmo

Contra Mundum wydało właśnie pierwszą płytę. Ukazała się ona jako bezpłatny dodatek do piątkowych wydań dzienników regionalnych wydawanych.

– To 72 minuty, 15 utworów do wybitnych tekstów polskich – mówi o płycie wokalista. – Zmierzyć się z tym było niezwykle trudno. Zrobiliśmy materiał na przełomie czerwca, lipca i sierpnia, później szybciutko pierwszy koncert na Festiwalu Wyklętych w Gdyni i niemal od razu propozycja wejścia do studia i nagrania płyty. 7 października zaczęliśmy nagrywać. Prace trwały do połowy stycznia. Teraz mamy już gotowy materiał, myślę że możemy robić dwugodzinne koncerty w każdym mieście w kraju. Jesteśmy na to gotowi.

Jesteśmy megafonem ważnych treści

contra mundum smołóa

Dwugodzinny koncert w sali widowiskowej OCK był popisem możliwości „Przeciw Światu”. Usłyszeliśmy wszystkie piosenki z najnowszej płyty oraz jednen utwór na bis. Tylko jeden, bo za chwilę sala koncertowa przeistaczała się w kino  i miał zacząć się film.

– Jesteśmy megafonem tych ważnych treści – mówi „Smoła”. – Nie ma tu popisów, solówek na instrumentach, to ma być przekaz trudnych niezwykle tekstów, co przy nagłośnieniu w niektórych miejscach jest niezwykle istotne. Przy mnogości instrumentów, które są na albumie, pojawiają się smyki, orkiestry, chóry ciężko było to opanować. W studio było łatwiej. Na koncertach pojawiają się tracki wyjęte ze studia. Chcieliśmy przekazać wszystko to co znalazło się na płycie, łącznie z harfami, smyczkami, kontrabasami, wiolonczelami. Nie wiem jak było to słychać z przodu, na próbach było ok, myślę że daliśmy radę. Wspólnie z wami, bo to od publiczności zależy przełamanie lodów. Tak jest od wieków. Bo tak naprawdę gramy dla was, cieszymy się że tylu młodych ludzi było, że przyszli w natłoku tych brudów medialnych, przykrywania ważnych kwestii, patriotycznych, przede wszystkim przykrywania polskości – to jest ważne, ale jestem tu daleki od polityki. To co gramy to jest patriorock, tak bym to nazwał. To jest rock, który niesie wartości patriotyczne.

contra mudum 15Śmierć to nie jest modny temat

Choć sala OCK była zapełniona niemal do ostatniego miejsca nie wszyscy przyszli z potrzeby serca. Cześć młodych ludzi wyszła w trakcie, część spędziła dwie godziny gapiąc się w ekran telefonu. Tych, do których przekaz dotarł było niewielu. Norbert Smoliński uważa, że to nie wina nastolatków, ale świata w jakim żyją. Bo jest zakłamany.

– Na sali było dużo osób, które widziałem że przeżywały to. Zawsze są ludzie mniej i bardziej wrażliwi w odbiorze. Przy zalewie papki, nic nie dającej człowiekowi popkultury, która nie zawsze była zła ale teraz tak, bo odciąga celowo od kwestii ważnych, to młody człowiek jest bezbronny, ma niewielką szansę. To sfokusowanie się na tę polskość, która dziś nie jest modna, nie jest cool i trendy, nie jest poprawna nie jest łatwe. Widziałem tu dziś ludzi, którzy się nudzili, natomiast z utworu na utwór było coraz więcej braw. Ci ludzie, oni nie mają szans, w tym natłoku nieważnych informacji, często oszukanych, często celowo zakrywanych. Więc gdzie mają to usłyszeć? Od nas ze sceny. Mogą to usłyszeć w domach, mogą w szkole, choć tam się o tym nie mówi. myślę, że to jest wielka idea co robi pan prezydent Kotowski, który zorganizował te dni. Mówi się, że to jest modny temat. Absolutnie. Co może być modnego w chłopcach, którzy przelali krew? Czy śmierć jest modna? Śmierć nie jest modna. To są bohaterowie, których przez lata wrzucano do dołów, przysypywano wapnem i milczano o nich. „Nas nauczono, trzeba zapomnieć” jak śpiewamy słowami „Pokolenia” Baczyńskiego.

My pracujemy u podstaw

Kapel takich jak Contra Mundum jest niewiele – konstatuje Smoliński. – Takich, które od początku do końca zorientowały się na edukację, dotarcie z ważnym przekazem historycznym do młodych ludzi. A mogłoby być więcej, uważa lider „Przeciw Światu”. Gdyby było więcej formacji rockowych, innych zespołów, które są znane i pod sceną mają tłumy młodych ludzi, którzy im ufają, gdyby oni czasem, nie mówię że na co dzień, przemycali jakieś utwory patriotyczne przy okazji rocznic: trzeciomajowych czy wyklętych, 11 listopada myślę, że byłoby łatwiej. My to taka praca u podstaw, jak powiedział mecenas Wąsowski z Fundacji „Pamiętamy”.

Rozmawiała Anna Siudak

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.