Thriller napisany w Ostrołęce

Jakub Rutka, który dał się już poznać jako prezenter radiowy oraz podpora kabaretu Szuje, odsłania swój kolejny talent. Już niebawem, przy niewielkiej przychylności losu i serdeczności ludzi, może ukazać się jego debiutanckie opowiadanie będące, jak przyznaje sam autor, po trosze kryminałem a trochę thrillerem…

Pasją Jakuba Rutki są książki. Od dziecka je czyta i również jako mały chłopiec zaczął pisać opowiadania. Te, z zeszytów szesnastokartkowych były najczęściej jego wersjami wydawnictw znanych autorów. Własne dzieła literackie zaczął tworzyć będąc na studiach. Wtedy to dzielił się nimi w internecie. W kwietniu tego roku postanowił napisać historię, w której znaczną rolę odgrywają karty tarota i powszechne wierzenie w ich złe moce. Pomysł dojrzewał do maja. Wtedy powstały pierwsze linijki jego dzieła. Talent twórczy i natchnienie sprawiło, że prace nad opowiadaniem zakończyły się w sierpniu.
–  Starałem się wszystko trzymać w miarę zwarty sposób – mówi autor. – Nie chciałem, aby ktokolwiek się nudził podczas czytania tej historii. Akcja ma popychać akcję. Mam nadzieję, że kilka sytuacji i zdarzeń zaskoczy czytelników – dodaje.

Książka może się ukazać dzięki pomocy sponsorów, których Jakub obecnie poszukuje.
– Wydawnictwa popularne praktycznie nie wydają debiutantów – zauważa. – Najlepiej, gdyby zgłaszali się do nich sami znani autorzy, ponieważ gwarantuje to sukces w sprzedaży. Owszem, można wysyłać manuskrypty i czekać. Pół roku, rok, a nawet dwa, żeby usłyszeć, że niestety, ale nie kwalifikujemy się lub nie dostać w ogóle żadnej odpowiedzi, co jest jeszcze gorsze. Postanowiłem więc nie czekać i nie marnować czasu, tylko wziąć sprawy w swoje ręce i znaleźć wydawnictwo niezależne.

Udało się. Wydawca, z którym wstępnie nawiązał współpracę, przygotowuje książkę do druku i rozpowszechnia ją na rynku. Trzeba mu jednak za tę usługę zapłacić. Książka dostaje numer ISBN, a tak zwane egzemplarze obowiązkowe trafiają do Biblioteki Narodowej i Biblioteki Jagiellońskiej.

Jeżeli autorowi starczy determinacji i znajdzie mecenasa dla swej sztuki , być może wkrótce książka pod roboczym tytułem ‘Przypadek AW15” wkrótce trafi do księgarń.

Jakub Rutka najchętniej zobaczyłby swoje dzieło pośród tych, które wyszły  spod pióra Stephena Kinga, Harlana Cobena czy Tess Gerritsen. To właśnie ich prace młody pisarz najchętniej czyta.

Okładkę jego dzieła ma zaprojektować wydawnictwo.
– Mamy już na nią pomysł, jednak cały proces wydawniczy ruszy w momencie zgromadzenia odpowiednich środków finansowych – podkreśla. Rutka. –  Korekta, redakcja, projekt okładki, druk, skład i łamanie, dystrybucja i promocja – wszystko kosztuje, dlatego szukam firm lub osób prywatnych, które chciałyby wesprzeć tę inicjatywę. Sponsor otrzyma ciekawe oferty reklamowe. Zainteresowanych współpracą proszę o kontakt mailowy kuba.otto@poczta.fm.

Na pytanie czy jako kabareciarz, w swojej książce też nie stronił od zabawnych sytuacji Kuba odpowiada – Starałem się tego unikać, chociaż czytelnik może znaleźć jedno lub dwa zdania, które wywołają uśmiech na twarzy.  (mm)

Marta Mierzejewska

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.