Tanieje w oczach zabytkowy budynek w Wojciechowicach

Spada cena zabytkowego pokoszarowego budynku w Wojciechowicach, w którym kiedyś mieścił się sanepid. Obecne całą nieruchomość można kupić za cenę większego domu rodzinnego. Chyba, że znajdzie się ktoś, kto wylicytuje więcej.

stary_sanepid

.

Budynek, stojący frontem do ulicy I Armii Wojska Polskiego w okolicach skrzyżowania z Jasną i starym wjazdem do Stora Enso (przy biurowcu) ma 116 lat. Został wybudowany w latach 1896 – 1900 dla stacjonujących w Ostrołęce carskich wojsk. W większych miastach byłby nie lada kąskiem na rynku nieruchomości. Siedziba firmy w zabytkowym budynku dodaje prestiżu. Albo jakiś deweloper zaadaptowałby go na kilka ekskluzywnych mieszkań. Obiekt w Wojciechowicach ma 538 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.

Budynek z pewnością ma klimat i wizualnie jest po prostu ładny. Nie należy na pewno do współczesnej masówki z pustaka, ocieplanej metodą lekką mokrą i pryskanej barankiem. Ma jednak i wady. Leży w peryferyjnej dzielnicy w sąsiedztwie dwóch dużych fabryk, brak możliwości zorganizowania przy nim więcej niż kilku miejsc parkingowych. Wpisanie go do ewidencji zabytków ogranicza możliwości jego zagospodarowania i podnosi koszt ewentualnych prac remontowych.

Dziś więc  nieruchomość kosztuje pięćset tysięcy złotych. Na tyle wycenił ją Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego w przetargu ogłoszonym w poniedziałek 31 października. Ostateczna cena transakcyjna ma być obniżona o pięć procent – ze względu na to, że budynek jest zabytkowy a więc będzie droższy w modernizacji i utrzymaniu. Obniżka wyniesie więc co najmniej dwadzieścia pięć tysięcy złotych. Transakcja jest zwolniona z podatku VAT.

12 grudnia o 11.00 odbędzie się publiczne okazanie nieruchomości. Obejrzeć ją może każdy, niezależnie od tego czy przystąpi do przetargu czy nie. Okazanie organizowane jest po to, aby ewentualni oferenci mogli podjąć decyzję o przystąpieniu przetargu bądź o rezygnacji z udziału w nim.

Oferty można składać do 5 stycznia 2017 r. Przetarg zostanie zaś rozstrzygnięty 11 stycznia o godz. 11.00.
Cena wywoławcza pół miliona złotych oznacza znaczny spadek w stosunku do poprzedniego przetargu, w którym nie udało się sprzedać nieruchomości. W sierpniu ubiegłego roku samorząd województwa wyceniał go na 826 tys. zł.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.