Subiektywna fotokronika Ostrołęki i województwa ostrołęckiego (78)

Krusze – ambitna wieś na obrzeżach województwa.

 Z Ostrołęki do Kruszy w gminie Klembów jest około 100 kilometrów. Z Kruszy do centrum Warszawy jest niecałe 45 km. Mimo to wieś Krusze należała do Ostrołęki, a ściślej rzecz biorąc do województwa ostrołęckiego. Obecnie wieś, która liczy niespełna 600 mieszkańców, należy do powiatu wołomińskiego. Tylko gmina się nie zmieniła – nadal jest to gmina Klembów.

Ostrołęckie władze nie były skłonne inwestować w podwarszawskie kresy. Krusze miała żelazną kolej, ale droga przez wieś była gruntowa. Największym problemem mieszkańców była jednak szkoła. Mieściła się w drewnianym budynku zakupionym zaraz po wojnie i oddanym do użytku w 1947 roku. Jedyną wygodą była w szkole woda z kranu, bo w 1973 roku uruchomiono w Kruszy wodociąg.

Dyrektorką szkoły była pani Lucyna Szczapa. Gdy obejmowała stanowisko w 1978 roku była najmłodszym dyrektorem szkoły w gminie Klembów. Ona to, wspierana przez mieszkańców,  od 1984 roku starała się u władz w Ostrołęce o decyzję na budowę nowej szkoły. Po kolejnym „nie ma możliwości”  ludzie we wsi wzięli sprawy w swoje ręce. We wsi zawiązał się społeczny komitet budowy szkoły.  Na jego czele stanął  Polikarp Jachacy. Komitet zorganizował ponad 50 imprez, głownie zabaw wiejskich, z których dochód przeznaczono na budowę szkoły. Pieniądze przeznaczono na zakup materiałów budowlanych. Żwir dostarczyli mieszkańcy.

Odwiedziliśmy Krusze w styczniu 1990 roku. Budowa przeciągała się, bo brakowało pieniędzy i materiałów budowlanych.  Sfotografowaliśmy pana Jachacego, starą szkołę i budowę nowej. Nowa została otwarta w 2 lata późnej, w lutym 1992 roku, ale inwestycję w pełni zakończono w 1998 roku. W 2003 roku szkole nadano imię św. Jana Pawła II.

Piękną tradycją nowej szkoły stało się sadzenie co roku jednego drzewka przez pierwszoklasistów.

Zdjęcia: Sławomir Olzacki

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.