Straż miejska chce fotopułapek na niepraworządnych obywateli

Straż Miejska Ostrołęki prosi władze miasta o modernizację monitoringu i zakup fotopułapek do łapania niepraworządnych obywateli.

Fotopułapka przymocowana do drzewa | Źródło zdjęcia: dystrybutor sprzętu

Postulaty takie znalazły się w sprawozdaniu z działalności straży miejskiej za 2016 rok. Zajmą się nim radni na sesji zaplanowanej na 25 maja. Ostatni rozdział tego sprawozdania to wnioski na przyszłość. W nadchodzącym roku straż miejska chce więc, aby został zmodernizowany miejski monitoring. Ten, który działa obecnie, ma już miejscami trzynaście lat (miejscami, bo niektóre kamery dokupowano później). Strażnicy dowodzą, że spełnia swoją rolę, ale chcą jego unowocześnienia.

Miejski monitoring w Ostrołęce ma dwa centra obserwacyjne – w siedzibie straży miejskiej i Komendzie Miejskiej Policji. W ubiegłym roku, jak podaje straż miejska, ujawniono dzięki niemu 76 wykroczeń.

  • 38 – były to wykroczenia drogowe,
  • 17 – picie alkoholu w miejscach publicznych,
  • 11 – zaśmiecanie,
  • 10 – chuligaństwo i inne zagrożenia bezpieczeństwa.

Nie do przecenienia jest rola prewencyjna monitoringu. Wielu potencjalnych chuliganów, wiedząc że część ulic jest obserwowana przez kamery, zachowuje się poprawnie.

Poza modernizacją miejskiego monitoringu straż miejska chciałaby mieć fotopułapki.

„Są to kamery połączone z czujnikiem ruchu, który aktywuje robienie zdjęć lub nagrywanie filmów w momencie wykrycia ruchu. Niektóre modele posiadają wbudowany moduł GSM który umożliwia zdalną kontrolę oraz automatyczny przesył zarejestrowanego obrazu”

– napisała Straż Miejska Ostrołęki w swoim rocznym sprawozdaniu.

Fotopułapki instaluje się tam, gdzie instalowanie kamery na stałe jest zbyt kosztowne, zbyt uciążliwe, bądź w inny sposób nieracjonalne. Np. ktoś stale zaśmieca lub w inny sposób zanieczyszcza ustronne miejsce, albo dopuszcza się aktów wandalizmu. W takich sytuacjach instaluje się fotopułapkę.

Fotopułapki z powodzeniem stosują leśnicy w niektórych rejonach kraju. Dzięki temu udaje się identyfikować i karać osoby wywożące śmieci do lasu.

Czy prośba strażników zostanie spełniona – zależy od prezydenta i radnych. Jeżeli będzie w samorządzie wola polityczna na rzecz fotopułapek, to w tym roku pewnie zostaną zapisane w budżecie na przyszły rok. Chyba, że w tegorocznym planie finansowym miasta pojawią się nagle jakieś wolne pieniądze.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.