Stary poczciwy helmut odzyskał dawny blask

Historia tej ostrołęckiej lokomotywy jest tak romantyczna jak „Klechda o dobrym pociągu” – znany niegdyś przebój Wałów Jagiellońskich. Tyle, że ze szczęśliwym zakończeniem. Lokomotywa ET 22 – najpowszechniej bodajże spotykana maszyna na polskich torach w rozwiniętym i schyłkowym PRL – była tak ciężka, toporna i niedopracowana technologicznie, że z powodu każdego z tych przymiotów kolejarze nadawali jej mniej lub bardziej pieszczotliwe przydomki: byk, buhaj, rekin, bizon czy w końcu helmut. … Czytaj dalej Stary poczciwy helmut odzyskał dawny blask