Sportowy szyk

Jak to zwykle z trendami bywa, wszystko ma swój zwykły początek. W tym przypadku, co zresztą coraz częściej ma miejsce,  wszystko zaczęło się od paru ogólnych inspiracji z ulicy.

14 sneakersyOversize’owe kroje, zbyt duże koszule, spodnie z opuszczonym krokiem, wygodne klapki zamiast szpilek, luźne dzianiny miękko opływające zadbaną i wysportowaną sylwetkę, to tylko część kluczowej garderoby na tegoroczną wiosnę. Ten jakby odrobinę niedbały, jakże daleki od pedanterii look, absolutnie zdominował dawne „kobiece” stylizacje.

Co się zatem stało z modą? Zamiast szpilek dziś nosimy wygodne sneakersy a sportowa bluza stała się nam dużo bardziej potrzebna, niż porządnie skrojony, lecz  mało komfortowy żakiet. Czy to możliwe że na dobre pokochałyśmy już ten niewymuszony, lecz nadal seksowny sposób na codzienny wizerunek?

Nic w tym dziwnego. Dzisiejsze kobiety, znacznie różnią się od swoich matek czy babć. Nie pełnią już wyłącznie roli gospodyń domowych. Piastują wysokie stanowiska, pełnią role dyrektorów, kierowników ale też  i matek własnych dzieci. Świat zwiększył tempo a wraz z nim i my. I mimo tego, że nadal pragniemy wyglądać idealnie i kobieco, nie mamy już ani czasu, ani ochoty starać się by wyglądać tak, jak chcieli by widzieć nas inni.

Dziś jesteśmy bardziej świadome i pewne siebie. Swojej wartości i seksapilu. Nie potrzebujemy już do tego ani szpilek, ani sukienek mini. Nasza pewność siebie jest tak ogromna, że nawet w wysłużonych dżinsach, dresowej bluzie i sportowych butach emanujemy pełnią kobiecości.

Rygorystycznie skrojona sylwetka konsekwentnie lansowana przez lata, wyraźnie złagodniała. Fasony obecnie są  luźniejsze, tkaniny bardziej elastyczne a printy jakby niedbałe, od niechcenia. Świat mody zdecydowanie wrzucił na luz.

Najważniejsze w tym wszystkim jest oczywiście zachowanie odpowiednich proporcji. Swobodny sposób ubierania się nie powinien w żadnym wypadku kojarzyć się z niechlujstwem czy całkowitą abnegacją! Nawet w dresach nie możemy zgubić modnego i seksownego charakteru! Tajemnica tkwi w szczegółach. Dobierz garderobę do siebie. Do sportowych spodni dorzuć eleganckie baleriny i stylowy zegarek. Przełamuj style lecz nigdy nie pozwól na to, by ubranie zdominowało twój charakter.

Za przykłady posłużyć nam tu mogą liczne ikony street style’u  na całym świecie. To właśnie wygląd „zwykłych” dziewczyn z ulic Paryża, Londynu czy Nowego Jorku stał się kluczem do lokalnego i nowoczesnego dress code’u. Jeżeli więc mielibyśmy szukać wskazówek jak powinien wyglądać ten styl, sięgnijmy po inspiracje zaczerpnięte właśnie z miejskich ulic.

Dzisiejszy wizerunek jest idealnym odzwierciedleniem dzisiejszego stylu życia. Sportowy i niezobowiązujący ale jednocześnie zmysłowy i zapewniający poczucie „bezpiecznego luzu”.

To taka nowoczesna klasyka. Z braku czasu i szacunku dla pieniędzy stawiamy na rzeczy praktyczne. Takie, które zdadzą egzamin w pracy jak i zaraz po niej, na zakupach czy spacerze z dzieckiem.  Proste a zarazem modne zestawy z łatwością dostosują się niemalże do każdej sytuacji w ciągu dnia. A czy nie o to nam przecież tak naprawdę chodzi?

Kiedyś to ubrania dominowały nas, dziś jest odwrotnie! Stawiając na kilka dobrych, sprawdzonych,  świetnie dobranych do siebie rzeczy idealnie „zrefreszujemy” swoja garderobę, pozbywając się zbytecznych, w efekcie i tak nie noszonych „niedzielnych” ubrań.

Łączenie mody i sportu ma swoich zwolenników ale też i przeciwników. Aleksander Wang na tegorocznym pokazie wiosna/lato zamiast klasycznych szpilek w roli głównej obsadził sneakersy a jego kolekcja, to przewaga stylu inspirowanego właśnie sportem.

I nawet jeżeli nadal jesteś na nie okazuje się, że ten przelotny romans sportu i mody przeradza się na naszych oczach w poważny związek. Może jednak warto to zaakceptować i wykorzystać ten moment by iść na całość!

 

Małgorzata Laskowska

Stylista, Personal Shopper

www.blacksand.pl

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.