Rok 2015 rokiem Adama Chętnika

09 pajka Adam ChętnikSpotkanie Komitetu Honorowego poświęcone 130. rocznicy urodzin Adama Chętnika odbyło się 24 września 2014 r. w Muzeum Historii Polskiego Ruchu ludowego w Warszawie.  W spotkaniu tym uczestniczyło kilkadziesiąt wybitnych osób, m.in. profesorowie, samorządowcy, działacze stworzysz eń regionalnych. W gremium tym, któremu przewodniczy wnuk Adama Chętnika – Jacek postanowiono, aby rok 2015 był rokiem Adama Chętnika. Jeszcze wcześniej, bo w maju 2014 r. również taką samą decyzję o uhonorowaniu wybitnego etnografa i założyciela Muzeum w Nowogrodzie podjął Sejmik Województwa Podlaskiego. W niedługim czasie także Sejmik Województwa Mazowieckiego ma podjąć podobną decyzję. Uroczysta inauguracja  Roku Chętnikowskiego odbyła się 16 stycznia br. w Centralnej Bibliotece Rolniczej w Warszawie. W tej podniosłej uroczystości pod przewodnictwem Janusza Piechocińskiego – prezesa PSL i wicepremiera –  uczestniczyła liczna grupa badaczy regionalnych z Kurpiowszczyzny i samorządowców z powiatu ostrołęckiego na czele ze starostą Stanisławem Kubłem.

Adam Chętnik swoim niezwykle aktywnym życiem na trwale wpisał się w najnowszą historię Kurpiów.  To on głównie wprowadził dzieje i kulturę regionu kurpiowskiego w obieg narodowy. Bliskie mu też były Warmia i Mazury. Przyjrzyjmy się drodze życia człowieka – pierwszego rdzennego Kurpia, którego nazwisko zostało wpisane na karty Encyklopedii Powszechnej PWN.

Dzieciństwo i młodość

Urodził się 20 grudnia 1885 r. w Nowogrodzie. Ojciec Adama – Wincenty, właściciel trzymorgowego gospodarstwa, posiadał rozległe uzdolnienia. Potrafił wykonać robotę ciesielską, stolarską, grał na skrzypcach, wyrabiał instrumenty muzyczne. O zdolnościach Wincentego wiedziała cała okolica. Pomimo że miał na utrzymaniu dwanaścioro dzieci (wychowało się siedmioro), nie ograniczał się tylko do zarobkowania. Znajdował również czas na działalność w miejscowej Straży Pożarnej, Spółdzielni Spożywców, tajnym Towarzystwie Oświaty Narodowej, grywał na wieczornicach i weselach. Dom Chętników stanowił niejako świetlicę dla miejscowej młodzieży. Znajdowało się tutaj dużo różnych książek i czasopism.. W rodzinie często mówiło się o Polsce i jej dziejach. Czytano na głos Trylogię Sienkiewicza, “Podróż do Bieguna Północnego”  Nansena i inne książki. W takiej atmosferze, nasiąkniętej duchem patriotyzmu i szacunku do wiedzy, wzrastał i wychowywał się przyszły etnograf, działacz niepodległościowy i oświatowy.

Pierwsze nauki pobierał w szkole początkowej – w rodzinnym Nowogrodzie, a następnie w gimnazjum w Łomży. Niełatwo wchodził w dorosłe życie. Pomagał ojcu, uczył konspiracyjnie chłopskie dzieci, praktykował w urzędzie gminnym, pomagał organiście, a potem mierniczemu. Znał się na tokarstwie, blacharstwie i introligatorstwie. Trudnił się nawet przez pewien czas oprawianiem książek. Wszystkie wolne chwile poświęcał na czytanie. Ta właśnie pasja i chęć oświecenia innych spowodowała, że w 1903 r. Adam założył bibliotekę w Nowogrodzie. Była to bodajże pierwsza tego typu placówka na Kurpiowszczyźnie.

Obdarzony słuchem muzycznym  nauczył się grać na kilku instrumentach i utworzył własny zespół, z którym grywał na uroczystościach, zabawach i weselach. Jednocześnie brał udział w kolportowaniu przemycanego zza kordonu „Polaka”. W 1905 roku wziął udział w przygotowaniu zebrań i wieców domagających się wprowadzenia języka polskiego do szkół. Za działalność oświatową został dwukrotnie aresztowany przez władze carskie.

Już jako dorosły młodzieniec w 1908 roku podjął naukę na kursach pedagogicznych organizowanych przez Polską Macierz Szkolną. W niedługim czasie wyjechał do Petersburga w celu złożenia egzaminów uprawniających do zawodu nauczycielskiego. Po powrocie z Rosji zapisał się na wyższe Kursy Naukowe w Warszawie (Wolna Wszechnica Polska), uzyskując dyplom Wydziału Humanistycznego. Słuchał wykładów wybitnych uczonych: Ludwika Krzywickiego, Stanisława Szobera, Ignacego Matuszewskiego, Mieczysława Brzezińskiego. Poznał też wielu wybitnych późniejszych działaczy społeczno-politycznych, oświatowo-kulturalnych. Poza tym uczył się języków: niemieckiego, francuskiego, skończył kursy: rysunku w szkole wieczorowej im. W. Gersona, fotografiki, gimnastyki, sanitarny Czerwonego Krzyża i pszczelarsko-ogrodniczy. W 1912 r., przez zieloną granicę przedostał się do Lwowa na Kursy Drużyn Strzeleckich i rozwijającego się wówczas skautingu. Jednocześnie w tym okresie działał w konspiracji.

 

Przedwojenny społecznik

Po powrocie ze Lwowa wespół z M. Brzezińską, J. Porazińską, J. Piątkowskim, A. Bogusławskim, Z. Klukowską, stał się redaktorem i wydawcą pisma dla młodzieży wiejskiej pt „Drużyna”, która z przerwami wychodziła 12 lat. Współpracował z „Lirnikiem Wioskowym”, ponadto drukował w „Zorzy” i „Ziemi”. Pisał żarliwie, przede wszystkim z myślą o budzeniu ducha narodowego wśród młodzieży.

Wśród wielu zadań i pasji znajdował czas na pracę badawczo-pisarską. To właśnie pole aktywności coraz bardziej stawało się główną osnową życia A. Chętnika. Już w 1913 r. ukazała się pierwsza jego książka pt. Puszcza Kurpiowska, zaś w dwa lata potem opublikował “Chatę kurpiowską”, wyróżnioną nagrodą im. Kasy J. Mianowskiego. Dalsze lata – aż do śmierci – były wypełnione ustawicznymi badaniami historyczno-etnograficznymi Puszczy Zielonej. Trud badawczy został zawarty w wielu opracowaniach, napisanych prostym, komunikatywnym językiem.

Prace Chętnika stanowią cenne źródło dla badaczy, szczególnie dla etnografów. Zawierają one również wiele materiałów z historii i w ogóle kultury z obszarów nadnarwiańskich. Z tonu narracji widać wyraźnie, że ich autor jest świadomym działaczem oświatowym. Już w 1913 r., w pierwszej pracy, w Puszczy Kurpiowskiej pisał: „Wszyscy pragniemy na pewno ojczyźnie służyć i pracować dla jej dobra, ale żeby tego dokonać, trzeba tę ziemię miłować, trzeba ją znać tak, jak gospodarz zna swoje gospodarstwo.” Dobrze rozumiał, że najpierw należy kształtować u młodzieży patriotyzm lokalny, a dopiero potem ogólnonarodowy. W jednym ze swoich tekstów stwierdzał: „Kto będzie kochał serdecznie swój zakątek, ten ojczyznę całą również będzie miłował”.

Należy również wspomnieć o innej pasji Adama Chętnika, która stanowiła jakby uzupełnienie pracy badawczo-popularyzatorskiej. Otóż jeszcze jako młodzieniec marzył o założeniu muzeum kurpiowskiego. Zbierał więc różne eksponaty i już przed pierwszą wojną światową część swego dorobku przekazał nowo powstałym placówkom muzealnym w Łomży i Ostrołęce. Jednakże w zawierusze wojennej zbiory te uległy rozproszeniu lub zniszczeniu. Była to niewątpliwie ogromna strata. Dorobek kilkunastu lat poszedł na marne. Jednakże Chętnik nie załamał się… Zaraz po wojnie znów zaczął gromadzić zabytki u siebie w domu. W tych wysiłkach pomagała mu rodzina.

Przygotowując się do założenia muzeum – skansenu na wolnym powietrzu, zapoznał się z organizacją podobnych placówek w Rosji, Rumunii, Szwecji, Bułgarii, Turcji, Czechosłowacji i w Finlandii. Wieloletni trud zaowocował. Własnymi tylko siłami zebrał około 2 tys. eksponatów. 18 czerwca 1927 r. w Nowogrodzie odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Kurpiowsko-Nadnarwiańskiego, które jako fundacja założycieli: Adama i Zofii Chętników dla nauki i kultury polskiej – zostało przekazane Towarzystwu Krajoznawczemu bez zwrotu kosztów za plac i eksponaty. Kierownikiem pozostał nadal Adam Chętnik, a kustoszem jego żona – Zofia. Oboje nie pobierali wynagrodzenia. Dodajmy, że muzeum w Nowogrodzie było drugą tego typu placówką w Polsce, pierwsza powstała na Pomorzu. Muzeum w Nowogrodzie współpracowało z wieloma instytucjami naukowymi, kulturalnymi i społecznymi, jak np. Instytut Etnograficzny w Warszawie, Polska Akademia Umiejętności w Krakowie. Poza tym nawiązano bliskie i bezpośrednie kontakty z wieloma pracownikami naukowymi, np. z prof. prof.: Bolesławem Hryniewieckim, Kazimierzem Moszyńskim, Władysławem Szaferem.

Kierując Muzeum, prowadząc działalność badawczą i wydawniczą, A. Chętnik założył 25-osobowy zespół artystyczny, składający się z kapeli ludowej i grupy wokalno-tanecznej. Był też jednym z najbardziej czynnych działaczy przygotowujących plebiscyt na Warmii i Mazurach. Prowadził ożywioną działalność wśród nauczycieli w miejscowościach nadgranicznych, drukował odezwy, spotykał się z działaczami mazurskimi (K. Małek), przyjmował u siebie w domu tych wszystkich, którym zależało na wygraniu plebiscytu.

Plebiscyt

W jednym z artykułów stwierdzał: „Mazurów nie można skazać na zagładę, nie można pozwolić na to, by synowie dawnej mazowieckiej ziemi polskiej byli wychowywani na wrogów”.

Szczególnie dużą aktywność przejawił w 1919 r. w czasie przygotowywania plebiscytu na Warmii i Mazurach. Usilnie starał się o włączenie tych ziem do Macierzy, m.in. kierował nowogrodzkim Oddziałem Komitetu Mazurskiego. Założył i redagował „Gońca Pogranicznego”. To na jego łamach wypowiedział znamienne słowa: „Kurp i Mazur to dwa braty. Choć się znają, jak przez kraty. Chociaż dzielą ich granice, jednej ziemi to dziedzice”. Na łamach tegoż pisma poczynił inne, również  poruszające wyznanie: „Kurpie i Mazurzy, to nie tylko zwykli siedzi przez rów graniczny, to jednak jakby rodzina, to najbliżsi sobie krewniacy, to jakby siostry i bracia, ojcowie i matki, szwagrowie i zięciowie w jednej chałupie, tylko ścianami poprzegradzani”. Wyjaśniał też, że i „ewangelik może być dobrym Polakiem”. Prosił o ofiary na rzecz działalności Komitetu Mazurskiego. Wzywał także władze polskie do bardziej energicznej i konkretnej pomocy dla braci Mazurów. Ściśle współpracował z Komitetem Mazurskim w Warszawie. Po przegranym plebiscycie nie zapomniał o współbraciach z Prus Wschodnich. Na łamach wspomnianego „Gońca Pogranicznego” protestował przeciwko gwałtom i fałszerstwom niemieckim i apelował o niesienie pomocy na pograniczu kurpiowsko-mazurskim.

W 1939 r. poświęcił odrębną pracę ziemiom zza kordonu pt. Mazurskim szlakiem. Dodajmy, że nawet w mrocznych czasach okupacji nie rozstawał się, z „braćmi Mazurami”. Pracował wówczas w podziemnej akcji do spraw Mazurów Pruskich.

Wojna i powojnie

Podane tu fakty wyraźnie wskazują, że Chętnik, tak mocno zrośnięty z Kurpiowszczyzną, nie zamknął się jednak w opłotkach stron rodzinnych. Tkwił głęboko w realiach otaczającej rzeczywistości. Był człowiekiem niezwykle zaangażowanym. Przez wiele lat działał na różnych polach. Warto też wspomnieć, że w latach 1922 – 1927 pełnił obowiązki posła ziemi łomżyńskiej na Sejm, wykazując się dużą aktywnością.

Życie Adama Chętnika – zamykające się na przestrzeni ponad 80 lat – przypadło na niezwykle trudne czasy. Nie raz wiały mu przeciwne wiatry, często musiał zderzać się z przeciwnościami losu. I tak np. wszystkie Jego zamierzenia i plany oraz dorobek kilkunastu lat ciężkiej pracy udaremniła II wojna światowa. Jednakże zawsze potrafił zachować spokój, pogodę ducha. Lata po II wojnie światowej też nie były łaskawe. Po wojnie pracował przez dłuższy czas w Warszawie: najpierw w Muzeum Kultury i Sztuki Ludowej, a potem w Muzeum Ziemi. Był okres, że niezbyt chętnie patrzono na dokonania Chętnika. Na początku lat pięćdziesiątych większość jego prac została usunięta z bibliotek szkolnych, miał ograniczone możliwości publikowania. Musiał imać się różnych zajęć, by zarabiać na utrzymanie, np. był pszczelarzem-ogrodnikiem, introligatorem, blacharzem. Jednak nie załamał się. Najpierw pracował w Muzeum Kultur Ludowych w Warszawie a następnie w Muzeum Ziemi, później zorganizował Muzeum Regionalne w Łomży. Po przejściu na rentę (od 1958 r.) ciągle interesował się Muzeum w Łomży i Nowogrodzie. Zmarł 29 maja 1967 r. Został pochowany na cmentarzu w rodzinnym Nowogrodzie – na Wzgórzu Ziemowita. Na  głazie kamiennym widnieje napis: „Czyniąc zastanawiałem się, czy to będzie dobrze dla Polski”.

Rok 2015 na całych Kurpiach jest poświęcony upamiętnieniu 130. rocznicy urodzin tego wielce zasłużonego Kurpia z Nowogrodu. Między innymi z tej okazji odbyły się 12 kwietnia w Ostrołęce 32. Prezentacje Artystyczne. Starostwo Powiatowe w Ostrołęce wyda talar z podobizną Adama Chętnika. Również Ostrołęckie Towarzystwo Naukowe zamierza stosownie uhonorować 130. rocznicę swojego Patrona. O Chętniku pamięta też – i to bardzo cieszy – rodzinny Nowogród. Tu, w dniu 14 czerwca br. odbędzie się uroczysta inauguracja obchodów 130. rocznicy Jego urodzin.


Stanisław Pajka

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.