Prokuratura zbada czy opłaty za przyłączenie do wody i kanalizacji są legalne

To dopiero będzie działanie brzemienne w skutki. Prokuratorzy biorą się za przyłącza wodne i kanalizacyjne w gminach. Takie polecenie dostali z Prokuratury Krajowej.

To kolejna akcja polskiej prokuratury nie mająca wiele wspólnego ze śledztwami i oskarżaniem w procesach karnych. Prokuratura tłumaczy, że nie zajmuje się wyłącznie sprawami karnymi, a jej rolą jest szeroko rozumiana ochrona praworządności. Ostatnio zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand doszedł do wniosku, że pobieranie przez miasta i gminy opłat od mieszkańców za przyłączenie do wodociągu i kanalizacji może być nie tylko niepraworządne, ale i niezgodne z Konstytucją RP.

„Z tych względów prokurator Robert Hernand zwrócił się do wszystkich prokuratorów z prośbą o dokonanie analizy zgodności z prawem uchwał dotyczących warunków podłączenia do gminnych sieci wodociągowych, kanalizacji sanitarnej i kanalizacji ogólnej. W przypadku ujawnienia nieprawidłowości polegających na nakładaniu na mieszkańców obowiązku ponoszenia opłaty przyłączeniowej za możliwość podłączenia budynku do gminnych sieci, prokuratorzy mają obowiązek podjęcia działań zmierzających do zakwestionowania tych zapisów, jako nie posiadających upoważnienia ustawowego”

– czytamy w komunikacie prokuratury krajowej.

W regionie ostrołęckim miały już miejsce interwencje prokuratury co do działalności lokalnych władz. Raz prokurator doprowadził do uchylenia przez NSA uchwały podatkowej ostrołęckiej Rady Miejskiej. Pod wpływem działań prokuratury w całym kraju zmieniony został również regulamin płatnego parkowania w mieście i od tej pory ostrołęczanie nie płacą za parkowanie w centrum w soboty.

Co do opłat wymuszanych przez część gmin na mieszkańcach za przyłączanie do wodociągów czy kanalizacji, to działania prokuratury mogą otworzyć istną puszkę Pandory. Jeżeli bowiem sądy administracyjne zaczną uchylać lokalne prawo pozwalające na pobieranie opłat, to powstanie pytanie: a co z opłatami już pobranymi? Czy gminy przypadkiem nie wzbogaciły się nienależnie na opłatach pobranych na podstawie uchylonych przepisów.

Wymaga oczywiście osobnej analizy prawnej, czy mieszkańcy obciążeni opłatami za przyłączenie do sieci wodno-kanalizacyjnych, będą mogli wystąpić z roszczeniami do wójtów, burmistrzów czy prezydentów, czy też zakładów komunalnych o zwrot nienależnie pobranych pieniędzy. W przypadku symbolicznych 1400 złotych, a czasami nawet więcej, powiększonych o ustawowe odsetki, stawka wydaje się godna walki przed sądem.

Pozostaje jeszcze kwestia, za jaki okres będzie można ewentualnie ubiegać się o zwrot pieniędzy. Przedawnienie w polskim prawie cywilnym jest uregulowane w sposób nieostry, a jednocześnie skomplikowany.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.