Prawdopodobne ślady zbrodni w ziemi pod ostrołęckim aresztem

Ślady dołów wapiennych na nieruchomości dawnego aresztu śledczego odkryły ekipy budowlane zajmujące się przebudową aresztu na Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Sprawą zajęło się Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej, o czym poinformowało 15 maja.

„Ze względu na istniejące wątpliwości co do pochodzenia zalegającej w gruncie substancji, Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce prowadząca w sprawie postępowanie karne powołała archeologów Biura Poszukiwań i Identyfikacji w charakterze specjalistów w celu zbadania tego terenu” – czytamy w informacji IPN.

Przypomnijmy, tzw. doły wapienne z pierwszej połowy XX wieku często kryją ślady zbrodni. Zarówno niemieccy zbrodniarze wojenni, jak i komunistyczne policje polityczne ciała zamordowanych wrogów grzebały w ziemi w zbiorowych grobach, przesypując zwłoki wapnem, które miało znacznie przyspieszać rozkład ludzkich ciał. W potocznym, choć uproszczonym rozumieniu, wapno rozpuszcza zwłoki razem z kośćmi. Jednak przy dzisiejszym poziomie wiedzy i technologii daje się wyekstrahować z dołów wapiennych materiał genetyczny, pozwalający stwierdzić, że dół wapienny jest zbiorową mogiłą, a nie miejscem składowania wapna jako materiału budowlanego.

Pod pewnymi warunkami na podstawie śladów z dołów wapiennych można ustalić tożsamość pochowanych w nich osób.

Doły wapienne znajdują się m.in. w kwaterze „Ł”, czyli na tak zwanej łączce, czyli niezagospodarowanym fragmencie cmentarza wojskowego powązkowskiego w Warszawie, gdzie potajemnie zakopywano zamordowanych więźniów politycznych w latach stalinizmu.

Istnieją dowody historyczne, że w areszcie śledczym w Ostrołęce komunistyczna władza na przełomie lat 40. i 50. więziła i mordowała przeciwników politycznych i żołnierzy zbrojnego antykomunistycznego podziemia niepodległościowego.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.