Policyjna intuicja prześwietliła samochód na wylot

Dla postronnych samochód na obcych numerach to co najwyżej ciekawostka w monotonnym życiu okolicy. A policjant, który ma intuicję, rozpozna dilera na odległość.

Źródło zdjęcia: Komenda Miejska Policji w Ostrołęce

Tak było w Baranowie w poniedziałek 16 kwietnia w nocy. Jeden z policjantów rozpoczął wtedy urlop, ale zaniepokoił go widok samochodu na numerach innych niż WO czy WOS, który krążył bez celu po ulicach. Niby przypadkowo przeszedł koło mazdy i zauważył że kierowca ma w środku kilka telefonów komórkowych, a wiadomo, że diler nigdy nie ma jednego numeru.

Urlopowany policjant zawiadomił dyżurnego. Do Baranowa przyjechali policjanci z Kadzidła i z Ostrołęki. Zatrzymali samochód, przeszukali i okazało się, że intuicja funkcjonariusza nie zawiodła go nawet na urlopie.

W maździe było 65 gramów amfetaminy, co w przeliczeniu na jednostki handlowe daje dobrze ponad sto porcji. W samochodzie była też waga elektroniczna, wspomniane telefony i… niestety (dla uczestniczących w nielegalnym obrocie narkotykami) kierowca miał przy sobie notesy z zapiskami. W przypadku przestępczości narkotykowej policjantom wolno skorzystać z treści takich notesów jako źródła wiedzy operacyjnej.

Niewykluczone więc, że w najbliższym czasie wpadną jeszcze inni dilerzy albo i producenci. Bo raczej mało prawdopodobne, by kierowca mazdy pisał dzienniki krajoznawcze z podróży po Kurpiach.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.

podobne wiadomości

Podziel się