Płyną Narwią a tam granat

Policjanci patrolowali Narew i znaleźli w rzece granat moździerzowy. Zanim przyjechali saperzy, policjanci pełnili wartę przy granacie.

Wodna służba ostrołęckiej policji patroluje Narew razem z Państwową Strażą Rybacką, żeby przeciwdziałać kłusownictwu. Komunikat policji o służbie z 14 czerwca nie mówi jednak nic o kłusownikach. Mówi o granacie znalezionym w rzece. W dodatku tuż przy brzegu. W każdej chwili ktoś mógł się na niego natknąć. Na szczęście mokre zapalniki nie zapalają się.

Źródło zdjęcia: Komenda Miejska Policji w Ostrołęce

„Policjanci pełniący służbę na wodzie wspólnie z Państwową Strażą Rybacką płynąc w okolicach Łęgu Starościńskiego przy brzegu Narwi zauważyli wystający z wody na kilka centymetrów metalowy przedmiot.

Funkcjonariusze postanowili go sprawdzić, po przepłynięciu kilkunastu metrów zobaczyli, że wystający metalowy przedmiot może być niewybuchem.

W związku z tym na miejsce wezwano policjantów z ostrołęckiej nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego, którzy potwierdzili podejrzenia funkcjonariuszy. Przedmiotem okazał się granat moździerzowy kaliber 120 mm. Teren do czasu przyjazdu saperów został zabezpieczony przed osobami postronnymi przez policjantów z wydziału patrolowego.

Niewybuch został zabrany przez saperów dzisiejszego ranka [15 czerwca – przyp. red.]. Jego przejazd do granic powiatu został zabezpieczony przez policjantów z ostrołęckiej drogówki”

– informuje Komenda Miejska Policji w Ostrołęce.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.