Patriotyczny hip-hop

„Ja nie jestem nazistą, bolszewikiem czy trockistą. Żadnym innym komunistą, faszystą czy anarchistą. Jestem młodym Polakiem, który wierzy w wartości’ – śpiewa Tadek w tytułowej piosence albumu pt. ”Niewygodna prawda”. Utwory z tego krążka mogliśmy usłyszeć podczas sobotniego koncertu w hali im Arkadiusza Gołasia.

Artysta przyjechał do Ostrołęki w ramach obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który przypada 1 marca.

– Bardzo się ucieszyłem, kiedy wjeżdżając do miasta, zobaczyłem, że macie tutaj rondo im. Zygmunta  Szendzielarza Łupaszki” – mówił Tadek. –  My, w Krakowie mamy pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”. Jakiś czas temu, ktoś próbował zniszczyć ten pomnik i pomalował go czerwoną farbą. To sprawiło, że zaczęto o nim pisać, mówić i rozmawiać. Ludzie, głównie młodzi zaczęli sprawdzać w internecie kim była Inka i jak zasłużyła się dla Polski.

Na koncercie Tadek opowiadał o bohaterach swoich utworów, o których śpiewa: „Ile tych bezimiennych, w lasach pogrzebanych? Ile tych rozstrzelanych, nawet bez sprawdzenia danych? Ile łez musiała wylać niejedna matka biedna?”

– Bilans historii Polski, to jest coś miażdżącego w porównaniu do historii wielu innych krajów – zauważa raper. – W Polsce występowała, największa w okupowanej Europie, podziemna armia. Tu istniało państwo podziemne,  które pod najcięższą okupacją niemiecką miało swoją administrację, łączność, pocztę a przede wszystkim szkolnictwo, nie mówiąc  już o zbrojnym ramieniu, jakimi była Armia Krajowa.  To fenomen na skalę światową.  Polska historia może być po pierwsze, wspaniałym wzorem dla nas, a po drugie wspaniałym fundamentem, powodem do dumy.

Tadek to założyciel krakowskiej Firmy. W 2001 roku wydali „pierwszy nielegal” z 8 kawałkami.  2002 ukazała się płyta „z dedykacją dla ulicy”. Od 2011 roku prowadzi solową działalność artystyczną. Koncert w Ostrołęce odbył się na zaproszenie Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

Marta Mierzejewska

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.