Ostrołęcki bohater i poeta

Alfred Markowski – rocznik 1930. Urodził się w rodzinie robotniczej w Ostrołęce. Czasy okupacji niemieckiej przeżywał w Warszawie. Jego matka – sanitariuszka AK zginęła w powstaniu warszawskim. Po skończonej wojnie, powrócił znów do miejsca swojego wczesnego dzieciństwa – do Ostrołęki. Zamieszkał u babci i ojca, któremu udało się uciec z obozu w Kozielsku. Atmosfera domu rodzinnego ukształtowała w nim postawę oddanego patrioty.

10 Trzemkowski Markowski Alfred

Alfred Markowski 1930-2002

Już jako szesnastoletni chłopak w 1946 r. stworzył w Ostrołęce pierwszą nielegalną organizację młodzieżową pod nazwą Armia Młodych, do której wciągnął swoich kolegów, m.in. Ryszarda Leszczyńskiego, Stanisława Gogołka, Kazimierza Deptułę. Celem organizacji była walka o wolną i niepodległą Polskę. W 1951 r.  chcąc uniknąć aresztowania, młodzi konspiratorzy próbowali ucieczki zagranicę, która niestety nie powiodła się. W 1951 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie główny oskarżony – Alfred Markowski został skazany na sześć lat więzienia. Karę odbywał w ostrołęckim więzieniu, z którego próbował uciec. Po wyjściu na wolność – w kwietniu 1956 r. znów przystąpił do walki. Zamieszkał w Ukcie na Mazurach. I tam – w czerwcu 1956 r. stworzył drugą nielegalną konspiracyjną organizację – Synowie Armii Krajowej. Za działalność w tej organizacji został ponownie aresztowany. Tym razem wyrok brzmiał siedem lat więzienia. Łącznie więc spędził za kratami i jako przymusowy robotnik Kopalni Węgla Kamiennego Knurów trzynaście lat więzienia. Tak się mu ułożył los, że najlepsze swoje lata młodości przeżywał w więzieniu.

Alfred, pomimo tylu bolesnych, wręcz dramatycznych doświadczeń i przeżyć, zachowywał pogodę ducha i życzliwość. Był przyjacielem ludzi odtrąconych, porzuconych, chorych, zagubionych. Nie wiele wymagał od świata. Nosił w sobie od najmłodszych lat ducha walki o demokratyczną Polskę. Żył bardzo skromnie. Imał się różnych zajęć. Pracował jako magazynier, dozorca i portier. Nie dane mu było ukończyć żadnych szkół. Jednak dzięki wrodzonym zdolnościom i pracowitości, zdobył spory zasób wiedzy humanistycznej. Pisał wiersze i fraszki, które drukował m.in. na łamach „Gazety Olsztyńskiej”, „Pojezierza”, „Ziemi Ostródzkiej”, „Nowego Wyrazu”. Opublikował zbiór wierszy pt. „Samotność” oraz „Fraszki”. Niektóre jego utwory wraz z krótką notą biograficzną ukazały się w „Poetyckim Almanachu Kurpiowszczyzny”, wydanym przez Towarzystwo Przyjaciół Ostrołęki w 2009 r. Był członkiem Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury, Klubu „Satyryka” i Stowarzyszenia Autorów Polskich. Należał też do Związku Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego.

Po wielu latach, już w wolniej Polsce w 2001 r. Alfred został zrehabilitowany. Odznaczono go m.in. Odznaką Weterana Walk o Niepodległość oraz Krzyżem Więźnia Politycznego 1939-1956. Cieszy również fakt, że i rodzinne miasto złożyło hołd swojemu ziomkowi, zapomnianemu bohaterowi w walce o wolną Polskę. Dopiero w październiku 2012 r. na mocy uchwały Rady Miasta, jedna z ulic w Ostrołęce została nazwana imieniem Alfreda Markowskiego. Choć patron tej ulicy, zmarły 25 marca 2002 r. – spoczywa na cmentarzu w Jonkowie na Warmii, to nazwa ulicy będzie przypominała ostrołęczanom o niezłomnym bohaterze znad Narwi w walce o wolną Polskę. Cieszy też fakt, że olsztyńskie środowisko więźniów okresu stalinowskiego, a szczególnie Zbigniew Żerański, zbiera skrzętnie materiały do opracowania monografii o życiu i działalności śp. Alfreda Markowskiego.

Żywię nadzieję, że książka ta będzie ważną lekturą o ludziach wpisanych w najnowsze dzieje Ostrołęki. A może warto pomyśleć o tym, aby i nasi ostrołęccy badacze włączyli się w to ambitne przedsięwzięcie.

Stanisław Pajka

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.