Oparcie dla skruszonych palców – płaszcz

Dziś wiersz, który nadesłał do redakcji brat Mateusz – pustelnik z klasztoru kamedułów w Bieniszewie koło Konina. Bieniszew to miejsce, w którym 1010 lat temu ponieśli męczeńską śmierć uczniowie świętego Romualda:  Jan, Benedykt, Mateusz, Izaak i Krystyn.

A oto i wiersz

 

 

Józef, syn Izraela odpowiada żonie Potifara

 

Biedna moja, która nie rozumiesz, że możliwym
I jak wielkim dobrem jest niewinność. Tylko
Krotki akt strzelisty łatwych uciech umie przeszyć,
Imitując twórczy ruch, zwartą tkankę niby
Wdzięku w jakim lęk rozbija linię smukłą.

Twoja natarczywość boli i pogłębia ranę: powierzona
Prosta miłość darem; widzi zapatrzeniem w gorejący
Miękisz rozpaczliwe osuwanie i czepianie się
Palcami, niczym kuna ścianek ziemi, co się osypują,
Ziaren gwiazd mojej bezradnej twarzy, lecz scalanej w Panu.

I nie mogąc mi darować oczu dzieci, w tej smukłości
Ostrej pogrzebanych, oczu tak naiwnie mądrych iż
Potrafią niemożliwe: przejść bezpiecznie przez pułapkę
Z ilustrowanego pisma twój wabiący negliż
Odpowiednio naświetlony; i nie wiedząc, jak poradzić

Sobie z tym co w tobie zagłuszone, stoi w poniżeniu
Ale pewny, jasny promień, i ma śmiałość mówić: chore
Uciszeniem zmysłów, demaskując hańbę nieczystego kaszlu,
Zrzucasz na mnie swe więzienie nagle ujawnione. Skomle w łonie
Egipt, przeczuwając plagi. Ja się godzę, brzemię znając.

Bo niedola jest skutecznym oddzieleniem od pozostałości
Złudy: meszek, ogrzewany słońcem w kurzu, wprowadzając
W biedę która pięknem wyniszczonym rzeczy. Ufam,
Gdy pod jarzmem zmieni się skrzywiony słupek pragnień
Wtedy znajdziesz w tym oparcie dla skruszonych palców: płaszcz.

Mateusz Maciej Kolbus EC z Bieniszewa k. Konina

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.

podobne wiadomości

Podziel się