Odmieniona Narew na nowy sezon

Piłkarze ostrołęckiej Narwi na starcie nowego sezonu rozbili w wyjazdowym spotkaniu MKS Ciechanów 4:0. Podopieczni trenera Dariusza Narolewskiego mocnym akcentem rozpoczęli walkę o awans do III ligi. Sam szkoleniowiec podkreśla, że chce zbudować silny zespół, który stać będzie na skuteczną batalię o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

11 sport RO - Narew - Marcin Gałązka

Początek okresu przygotowawczego dla niebiesko-czerwonych nie był wymarzony. Prezes Robert Bartkowski i trener Dariusz Narolewski rozpoczęli go od urlopu, a treningi oficjalnie prowadził dyrektor sportowy Piotr Wiski. Kilku czołowych zawodników Narwi zaczęło się wówczas rozglądać za nowym klubem.

Nie chcieli grać w Narwi
Na przejście do ligowego rywala z Ostrowi Mazowieckiej zdecydował się pomocnik Mateusz Pełtak, który w ubiegłym sezonie był jednym z filarów drużyny z Witosa. Ten sam kierunek obrał również Dominik Dzwonkowski. Działacze Ostrovii mieli ponownie zakusy na kapitana Narwi Piotra Strzeżysza. Niezwykle doświadczony zawodnik rozegrał nawet jeden sparing w barwach ostrowskiego klubu, jednak ostatecznie postanowił pozostać w klubie z Witosa. Już na początku okresu przygotowawczego było wiadomo, że w Ostrołęce nie zostaną dwaj bardzo utalentowani młodzieżowcy. Bramkarz Norbert Dobkowski przeniósł się do Znicza Pruszków, z kolei obrońca Jakub Parzych będzie kontynuował swoją piłkarską karierę w SMS Łódź. W nowym sezonie w barwach ostrołęckiej Narwi nie zobaczymy również Adriana Walendziewskiego, Karola Pietrasiaka i Michała Lelujki, którzy obecnie szukają sobie nowych klubów. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku Ukraińca Wołodymyra Khomyna, który początkowo miał kłopot z uzyskaniem wizy na pobyt w Polsce. Obecnie szuka klubu i raczej w Narwi już go nie zobaczymy. W letnim oknie transferowym ekipę niebiesko-czerwonych opuścił również podstawowy golkiper Andrzej Łyziński. 34-letni zawodnik po odniesionej kontuzji w meczu z Wisłą II Płock leczy kontuzję ręki i w rundzie wiosennej nie wróci na boisko. Niezwykle doświadczony bramkarz został nowym szkoleniowcem ostrołęckiej Korony, która po spadku do IV ligi mazowieckiej, chce ponownie wrócić na wyższy poziom rozgrywkowy. Ostatnim ubytkiem kadrowym w ekipie niebiesko-czerwonych jest Piotr Dawidzki. Powracający po kontuzji zawodnik w nowym sezonie wybiegnie na boisko w barwach ostrołęckiej Korony.

Transferowa ofensywa
Mimo, że Narew opuściła grupa ponad dziesięciu zawodników nie można powiedzieć, że klub w nowym sezonie ma słabszą kadrę. Największym problemem jest jednak pozycja bramkarza. O tym, że zastąpić w bramce Andrzeja Łyzińskiego nie będzie łatwo, nikogo nie trzeba przekonywać. Jednym z piłkarzy, którzy mają powalczyć o pozycję numer jeden ma być Krzysztof Myśliński. 23-letni golkiper ostatnią rundę spędził w zespole Forty Piątnica i zbierał za swoje występy dobre recenzje. Jego rywalem o miejsce w wyjściowym składzie jest Kamil Rymek. 17-letni bramkarz wcale nie stoi na straconej pozycji w walce o wyjściowy skład, bo ma jeden zasadniczy atut.
– W sytuacji, kiedy wystawię Kamila Rymka, mam możliwość wystawienia jednego młodzieżowca mniej w polu – podkreśla trener Narwi Dariusz Narolewski. – Wcale nie jest powiedziane, że to Krzysztof Myśliński będzie cały czas pierwszym bramkarzem. Mamy dodatkowe rozwiązania, z których możemy skorzystać.
Trzecim z golkiperów w ekipie niebiesko-czerwonych jest 17-letni Michał Kruczkow. To zawodnik, który już wiosną trenował z pozostałymi bramkarzami Narwi, ale wówczas nie był zgłoszony do rozgrywek.
Kontuzje dwóch środkowych obrońców – Piotra Dawidzkiego i Jakuba Zalewskiego sprawiły, że zarząd klubu musiał zacząć rozglądać się za nowymi zawodnikami. Do klubu już na początku okresu przygotowawczego przyszedł zawodnik ŁKS Łomża 25-letni Robert Cychol. To zawodnik, który może występować zarówno w formacji defensywnej, jak i pomocy. Drugim z zawodników, który ma wzmocnić linię obrony jest 24-letni Piotr Prusinowski, który ostatnio był zawodnikiem Orła Kolno.
W linii pomocy nową twarzą w ostrołęckiej Narwi jest z kolei 25-letni Marcin Gałązka. To kolejny zawodnik z Łomży, który dołącza do ekipy niebiesko-czerwonych w letnim okienku transferowym, ale z pewnością jeszcze nie ostatni.
Marcin Gałązka ostatnio występował w barwach Wissy Szczuczyn, a wcześniej reprezentował jeszcze barwy SMS Łódź, ŁKS Łomża i Orła Kolno. W drużynie ostrołęckiej Narwi ma występować w środku pola i stworzyć świetny duet rozgrywających wraz z Piotrem Strzeżyszem. W rundzie jesiennej w Narwi zobaczymy również utalentowanego 18-letniego pomocnika Krzysztofa Majewskiego, który trafił na Witosa na zasadzie wypożyczenia z ostrołęckiej Korony.
Istotnym wzmocnieniem linii pomocy lub ataku powinien być Adrian Mleczek. Utalentowany 21-letni zawodnik miał w przyszłym sezonie grać w zespole Płomienia Ełk. Mimo, że uzgodnił warunki indywidualnego kontraktu, postanowił ostatecznie wybrać grę dla ostrołęckiego klubu. Gra w niebiesko-czerwonych barwach rozpoczęła się dla niego pechowo, bo w sparingowym spotkaniu z Koroną Ostrołęka doznał kontuzji. W najbliższych dniach powinien być jednak już do dyspozycji trenera Dariusza Narolewskiego. Ciekawym nabytkiem Narwi jest również 20-letni napastnik Damian Drężewski. To wychowanek ostrołęckiej Korony, który w swojej karierze grał już m.in. w barwach Wisły Płock, a ostatnio Calisii Kalisz. W nowym sezonie do kadry seniorów zostali dołączeni również zawodnicy z drużyn młodzieżowych: Grzegorz Knap, Bartosz Pędzich i Mateusz Kaczyński.

Budują drużynę na awans
Trener ostrołęckiej Narwi Dariusz Narolewski podkreśla, że chce konsekwentnie budować drużynę, która ma powalczyć o awans do III ligi. Zarząd klubu nie stawia przed szkoleniowcem konkretnych celów, ale wszyscy liczą na wysokie miejsce w rozgrywkach.
– Ten zespół stać na miejsce w pierwszej piątce IV ligi – uważa szkoleniowiec Narwi. – To taka liga, w której ze wszystkimi zespołami możemy powalczyć o zwycięstwo. Chcemy konsekwentnie budować drużynę, która wywalczy awans do III ligi. Początek sezonu jest bardzo obiecujący, bo Narwianie na starcie rozgrywek odnieśli wysokie zwycięstwo nad MKS Ciechanów 4:0. Na listę strzelców wpisywali się: Damian Drężewski, Piotr Kubat, Mateusz Sowa i Daniel Wargulewski. W spotkaniu nie mogli wystąpić jeszcze kontuzjowani: Jakub Zalewski i Adrian Mleczek. To wszystko sprawia, że w kolejnych meczach trener Dariusz Narolewski może mieć do dyspozycji jeszcze silniejszą kadrę. Najbliższe starcie ostrołęckiej Narwi przed własną publicznością w sobotę, 30 sierpnia na stadionie przy ulicy Witosa. Rywalem niebiesko-czerwonych będzie Ostrovia Ostrów Mazowiecką. Początek starcia zaplanowany na godz. 14.00.

Tekst i fot. Arkadiusz Dobkowski

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.