Od trafności jego decyzji zależało bezpieczeństwo, a czasami i ludzkie życie

Trzydzieści lat spędził w policji, w tym siedemnaście na stanowisku oficera dyżurnego w Ostrołęce. Przyjmował zgłoszenia mieszkańców, zadysponowywał patrole, zarządzał pościgi, zezwalał na użycie sygnałów pojazdu uprzywilejowanego. Od trafności jego decyzji zależało bezpieczeństwo miasta i powiatu (wcześniej rejonu), a nierzadko ludzkie życie.

Śmiało można powiedzieć, że był twarzą i głosem ostrołęckiej policji. 4 sierpnia na zasłużoną przeszedł na zasłużoną emeryturę.

Nadkomisarz Cezary Ruszkowski był związany ostrołęcką policją od 1993 roku, najpierw z Komendą Rejonową Policji, a po reformie administracyjnej – z Komendą Miejską. Wcześniej służył w Warszawie, Makowie Mazowieckim i Krasnosielcu. Przez 30 lat swojej służby zajmował stanowiska m.in. w Wydziale Prewencji, Ruchu Drogowego, Kryminalnym. Był również pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych. Przez 17 lat pełnił służbę na stanowisku oficera dyżurnego komendy w Ostrołęce.

Źródło zdjęcia: Komenda Miejska Policji w Ostrołęce

Podziękowania, kwiaty i upominki na ręce nadkom. Cezarego Ruszkowskiego złożyli: pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji w Ostrołęce kom. Andrzej Dziadak, naczelnicy wydziałów Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, kierownicy, policjanci i pracownicy cywilni ostrołęckiej komendy oraz członkowie rodziny. Nie zabrakło przedstawicieli Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów, Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu oraz Zarządu Terenowego tego związku z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce

– czytamy w komunikacie ostrołęckiej policji.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.