Amerykański rząd wspiera interesy amerykańskich przedsiębiorstw, również w Ostrołęce

W dniu podpisania w Ostrołęce umowy na budowę elektrowni Ostrołęka C zjawił się również radca ekonomiczny ambasady USA w Polsce John Armstrong. Gigantyczny kontrakt, wart 6 miliardów złotych uzyskało bowiem konsorcjum amerykańskich firm: General Electric Power i Alstom Power System. Polacy i Chińczycy odpadli z rywalizacji o kontrakt.

Pieniądze, które zarobią Amerykanie na budowie ostrołęckiej elektrowni, zasilą w części gospodarkę USA, stąd obecność radcy ekonomicznego na uroczystości. Choć konsorcjum zamierzające zbudować Ostrołękę C, nie jest państwowe, to amerykańskie władze zdecydowanie wspierają ekspansję amerykańskich firm za granicą, choćby przez takie pozornie drobne gesty, jak obecność przedstawiciela ambasady przy podpisaniu kontraktu.

Ta obecność radcy handlowego jest jednak wymowna. Znaczy tyle, że przedsiębiorcy amerykańscy robią interesy w dalekim kraju i jest to ich biznes, ale jak pojawia się w okolicy amerykański dyplomata, to już wszyscy wiedzą, że rząd mocarstwa o tym wie i że to popiera.

Radca Armstrong spotkał się w Ostrołęce z prezydentem Januszem Kotowskim, senatorem Robertem Mamątowem i posłem Arkadiuszem Czartoryskim | Źródło zdjęcia: Urząd Miejski w Ostrołęce

Zresztą przypomnijmy, że w chwilę po rozstrzygnięciu kto będzie miał ten kontrakt, ambasada amerykański pospieszyła z gratulacjami dla swoich biznesmenów, co odnotowaliśmy w serwisie Rozmaitosci.com.

Stany Zjednoczone ucieszyły się za sprawą Ostrołęki

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.