Na przejściu dla pieszych

street-sign--street_19-140591Jestem doświadczonym kierowcą, który dużo podróżuje nie tylko po kraju. Strasznie denerwuje mnie lekkomyślność kierowców oraz pieszych w naszym kraju. Czy można byłoby na łamach czasopisma przypomnieć przepisy ruchu drogowego odnoszące się do przejść dla pieszych. W szczególności chciałbym aby wskazać obowiązki kierujących pojazdami oraz pieszych.

Ustawa prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U z 2012r. poz. 1137 z późn. zm.)  przejście dla pieszych definiuje jako „powierzchnię jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczoną do przechodzenia przez pieszych, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi” (Art. 2 pkt. 11). Przejścia dla pieszych są oznaczone w szczególności znakiem drogowym pionowym D-6 (przejście dla pieszych) i znakiem poziomym P-10 (przejście dla pieszych). Ułatwia to oczywiście zarówno kierującym pojazdami jak i pieszym lepszą orientację. Na niektórych drogach o zbliżaniu się do przejścia dla pieszych informuje ponadto znak ostrzegawczy A-16 (przejście dla pieszych).

Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu (Art. 26 ust. 1). Zachowanie szczególnej ostrożności powinno polegać w tym przypadku na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania kierującego do np. warunków oraz sytuacji na drodze aby odpowiednio szybko zareagować.

Niezależnie od powyższego wielu kierujących pojazdami zapomina o obowiązku jaki wynika z umieszczenia znaku D-6 „przejście dla pieszych”.

Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego m.in. znakiem D-6 jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się  na przejściu lub na nie wchodzących (§ 47 ust. 4Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych  i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych – Dz.U. z 2002r. Nr 170 poz. 1393 z późn. zm.)

Ponadto kierującemu pojazdem zabrania się:

  •  wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim za wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany np. za pomocą sygnalizacji świetlnej lub funkcjonariusza Policji,
  •  omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu

Natomiast pieszy przechodząc przez jezdnię jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i pieszemu zabrania się (Art. 14) :

  • wchodzenia na jezdnię:
  •         bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
  •         spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
  •     zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas

przechodzenia przez jezdnię

  •     przebiegania przez jezdnię;

Obserwując na drogach zarówno pieszych jak i kierujących pojazdami nie sposób odnieść wrażenia, że w wielu przypadkach zachowania ich są skrajnie nie odpowiedzialne. Pieszy jak i kierujący pojazdem są zobowiązani zgodnie                              z przepisami do zachowania szczególnej ostrożności, czyli zwiększenia swojej czujności i uwagi poprzez właściwą obserwację drogi i jej otoczenia. Jednak wykonywanie przez kierujących manewrów omijania czy też wyprzedzania na przejściach, nie tylko powoduje naruszenie przepisów, ale również nie pozwala na zachowanie szczególnej ostrożności. Gdyby kierujący pojazdem dostosował właściwą prędkość do przejazdu przez przejście dla pieszych, a pieszy nie wchodził bezpośrednio przed jadący pojazd wiele przykrych i tragicznych zdarzeń można byłoby uniknąć. Wielu pieszych nie zdaje sobie sprawy z faktu, że na zatrzymanie pojazdu składa się wiele elementów np. czas reakcji, stan nawierzchni, warunki atmosferyczne. W związku z tym apelujemy do kierujących oraz pieszych o przestrzeganie w/w przepisów oraz uruchomienie wyobraźni niezbędnej do uniknięcia przykrych konsekwencji swojego postępowania.

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.