Na linii Ostrołęka – Siedlce nic nowego

Linia kolejowa Ostrołęka – Siedlce nie zostanie zlikwidowana. Nie zostanie jednak też odbudowana na brakującym odcinku. Nie zmieni się nic.

Takie wnioski płyną z udzielonej 5 maja odpowiedzi wiceministra infrastruktury Andrzeja Bittela na interpelację posła Tomasza Jaskóły.

Linia kolejowa nr 34, niegdyś 122-kilometrowa, została zamknięta dla ruchu w 1994 roku. W 2004 roku minister infrastruktury w rządzie SLD-UP Marek Pol zgodził się na fizyczne jej zlikwidowanie między Sokołowem Podlaskim a Małkinią. Obecnie z linii tej pozostały odcinek Ostrołęka – Małkinia, dziś wykorzystywany okazjonalnie do przewozów towarowych. Oraz odcinek Siedlce – Sokołów Podlaski.

Od tamtego czasu zmieniło się tyle, że odcinek dawnej linii Ostrołęka – Siedlce do Małkini jest miejscami modernizowany, bo tamtędy mają pojechać objazdami pociągi towarowe po zamknięciu na czas kompletnej przebudowy części linii Warszawa – Białystok.

Wiceminister Bittel, odpowiadając na poselską interpelację, zaznaczył że nie ma szans na przywrócenie zlikwidowanych kilkanaście lat temu linii kolejowych. Nie może być mowy o przywróceniu, bo nie ma już czego przywracać. Część terenów po fragmencie linii kolejowej nr 34 została już zajęta pod drogę kołową.

W piśmie wiceministra wymieniona jako zlikwidowana przez poprzednich ministrów jest „linia kolejowa nr 34, Ostrołęka – Siedlce, od km 54,243, do km 90,104,”

Podane wartości kilometrowe oznaczają właśnie Małkinię i Sokołów Podlaski.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.