Młodzież to trudny temat

kulik_2Kilka dni temu zostałem zaproszony do jednej z ostrołęckich szkół – jako były absolwent – na spotkanie z młodzieżą która w tym roku pisze matury, i zaczyna drogę w dorosłe życie. W trakcie rozmowy pominąłem „kazanie” o ideałach i celach, o możliwościach i szansach, tylko powiedziałem wprost, że decyzje które podejmują teraz są bezpośrednio związane z pieniędzmi które będą zarabiać w przyszłości. Podczas dyskusji potwierdziły się również moje przypuszczenia, że między nami istnieje ogromna różnica międzypokoleniowa. Młodzież ma inne priorytety i inne spojrzenie na świat, dlatego powinniśmy powołać …

Młodzieżową Radę Miasta.

W przeciwieństwie do Rady Seniorów nie chodzi o wiedzę i doświadczenie, ale o dyskusję nad tym co można zrobić, by po skończeniu studiów młodzi i wykształceni Ostrołęczanie chcieli wracać do domu i tu realizować się zawodowo. Rada daje możliwość wysłuchania i zrozumienia priorytetów, ale daje również 5 letni okres (czas spędzony na studiach) na działania i decyzje władz miejskich. Drugi aspekt to polityka, która jest znienawidzona przez wszystkich. Ciągle oglądamy te same twarze i tych samych radnych. Nie można mieć pretensji że 50 latkowie, spełnieni życiowo i zawodowo nie chcą realizować nowatorskich pomysłów, bo dla nich liczy się stabilizacja. Co innego młodzi i kreatywni ludzie po studiach, którzy chcą pokazać swoją wartość. Dając im możliwość poznania polityki i samorządu jeszcze w szkole średniej, tworzymy szansę, że przynajmniej 1 na 100 osób po studiach zechce poświęcić swój czas dla rozwoju naszej społeczności. Oczywiście nie można mówić o Młodzieżowej Radzie Miasta bez stworzenia …

Budżetu Obywatelskiego.

Nie chodzi bynajmniej o kwotę, ale o możliwość realizacji własnych pomysłów przez młodych Ostrołęczan. Władza nie powinna podchodzić do spraw młodzieży z perspektywy stwierdzenia – my wiemy co jest dla Was najlepsze, tylko z pytaniem, czego od nas oczekujecie. To czy mówimy o koncertach na dni Ostrołęki czy o dofinansowaniu dodatkowych zajęć rozwijających zainteresowania i talenty jest kwestią drugorzędną, gdyż chodzi o sam fakt rozmów. Oczywiście wszystkie pomysły realizowała by Rada Miasta, więc to ona nadzorowałaby ich wydawanie. Jeśli zaczniemy wcześniej myśleć o tym jak będzie wyglądała Ostrołęka za kilka lat, i będziemy działać w kierunkach preferowanych przez ambitnych młodych ludzi, to tworzymy sobie szansę na zmianę naszego otoczenia na lepsze. Stojąc w miejscu – a to widać przez ostatnie lata – nie dajemy sobie żadnych.

Kończąc mój dzisiejszy felieton chciałbym życzyć wszystkim tegorocznym maturzystom sukcesów i dobrych wyników, dostania się na studia które pozwolą im realizować swoje talenty i prosić ich by nie skreślali zawczasu Ostrołęki.

Łukasz Kulik 

PS. O seniorach i Panu Jędrzeju Nowaku – wyjaśnienie.

Mam wrażenie że emocje wzięły u Pana górę, a niepotrzebnie, bo moje intencje są jak najlepsze. Zarzucanie mi, że 10 lat temu nie robiłem nic dla seniorów jest nieuczciwe – miałem wtedy 24 lata i zajmowałem się studiowaniem. Zapewne pomylił Pan osoby, bo w tamtym czasie to PiS (pod nazwą Koalicja dla Ostrołęki) wygrał wybory, a radnymi zostali wymienieni przez Pana Prezydent Kotowski i Poseł Czartoryski, i to oni a nie SLD mieli możliwość takiego działania. Wracając jednak do dnia dzisiejszego, to choroba Przewodniczącego Rady Miasta nie jest żadnym argumentem, bo są przecież zastępcy  i inne uchwały są podejmowane. Gdyby Prezydent miał dobre intencje, to sam zaproponować taką uchwałę nie czekając na inicjatywę seniorów, a jednak jest inaczej. Dlaczego ?

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.