„Ludzie inteligentni nigdy się nie nudzą”……

„Jak mawia moja znajoma, ludzie inteligentni nigdy się nie nudzą”. Tak  zaczyna się artykuł „Paweł Trzemkowski poleca i ostrzega”. Bardzo dobrze, że Pan o tym pisze.
Moim zdaniem najczęściej właśnie ludzie inteligentni, lub tacy którzy się za takich uważają stwierdzają;  „W Ostrołęce nic się nie dzieje”.

ostrołęka_GłowackiegoDzieje się tylko ludzie ci wolą pojechać do Warszawy, lub aby dalej od Ostrołęki, a swojego nie chcą poznać, uczestniczyć w imprezach.  Co nimi powoduje? Co ich wygania z Ostrołęki? Dlaczego  ” Noc Muzeów”, czy „Patriotyczne śpiewanie”, cieszą się tak wysoką frekwencją? Może dlatego, że trafiają w ich gust.  Słyszę głosy, że Mauzoleum jest niepotrzebnie odrestaurowane. Jak pytam, a byłaś, byłeś tam, słyszę:: „Nie”. No to jak możesz wydać taką opinię?

Jestem przekonany, kto tam zajrzy, wyjdzie z przekonaniem, że jest to potrzebne Ostrołęce!!!!! Ale więcej muzeów, już nie trzeba…. Lepiej promować współczesność i zaspokojenie codzienności.

Co zrobić, żeby móc z dumą powiedzieć: „Jestem ostrołęczanką, Jestem ostrołęczaninem”. Przecież mieszkasz w ładnym, ładnie położonym mieście. To co z tego, że tam gdzie teraz jest paskudny dworzec autobusowy, pasły się kiedyś krowy. Teraz jest piękne centrum Ostrołęki, poza małymi wyjątkami. Kilka lat wstecz w ankiecie na pytanie: „Czego najbardziej się wstydzisz”, ostrołęczanie odpowiedzieli: dworca autobusowego i smrodu. Czy to może być przyczyna tego co wcześniej napisałem, czyli niechwalenia się swoim pochodzeniem. Moim zdaniem: nie. Na to musiały pracować pokolenia. Czy nasze pokolenie będzie w stanie uświadomić społeczności ostrołęckiej o wielkości swojego miasta, jednego z największych miast Mazowsza poza Warszawą, które wydało tylu zacnych ludzi?

 

Bohdan Wojciechowski

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.