Kurpiowska kultura zawitała do II LO

Henryk Gadomski, niestrudzony nauczyciel muzyki ale i regionalista, postanowił pokazać uczniom II Liceum piękno jakie drzemie w muzyce kurpiowskiej. 

Zaszczepienie w młodym odbiorcy miłości do folkloru nie jest sprawą prostą. Trzeba przedstawić go w sposób na tyle interesujący, by ciekawość pojawiła się sama. Henryk Gadomski, który od lat pracuje z młodymi dziewczętami w chórze Cantilena postanowił zaprosić do liceum znanych i lubianych twórców ludowych, ale połączyć ich działania z humorem. Całe spotkanie z okazji Dnia Folkloru Kurpiowskiego utrzymane więc było w lekkim tonie, bez zbędnego patosu. Co wydaje się, przypadło licealistom do gustu. 

Nie ma chyba dla młodzieży lepszego tematu niż miłość i związki. A wbrew pozorom, w piosenkach ludowych zawarte jest mnóstwo życiowych rad, w które warto się wsłuchać.

 

„Ociec mówi, że jak mnie leje to jego też boli. Tylko w innym miejscu” – mówiła w swojej gadce jedna z uczennic, a sala płakała ze śmiechu

Na sali nie mogło zabraknąć Apolonii Nowak, którą Henryk Gadomski poznał, gdy ta miała zaledwie kilka lat. Dziś śmiało twierdzi, że wie o niej wszystko

Do tańca i śpiewu przygrywali najlepsi kurpiowscy muzycy: Ryszard Maniurski – harmonista, Henryk Ćwintal – skrzypek, Andrzej Staśkiewicz – skrzypek

Andrzej Staśkiewicz to obecnie jedyny na Kurpiach lutnik, czyli twórca instrumentów muzycznych. Spod jego ręki wyszło wiele replik zabytkowych instrumentów, które dziś znajdują się w muzeach w całej Polsce. Co dziwne, żaden z nich nie jest eksponatem w Muzeum Kultury Kurpiowskiej

Harmonia pedałowa to, wbrew pozorom nie jest instrument wywodzący się z Kurpiowszczyzny. Wymyślili go w XIX wieku Niemcy, ale kiedy oni zaprzestali produkcji, harmonię przejęły polskie folklorystyczne zespoły muzyczne

Do tańca dał się porwać były dyrektor II LO Ryszard Kaliszewski

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.