Kotowski o stołówce dla psów

„Sprawa zostanie rozpatrzona przy opracowywaniu budżetu na 2019 rok” – zapowiada prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski. Sprawa dotyczy montażu na ulicach miasta urządzeń samopodających karmę i wodę dla psów.

O umocowanie takich urządzeń, powołując się na prośbę mieszkańców, wnioskował do prezydenta miasta opozycyjny radny Maciej Kleczkowski.

Czy powstanie w Ostrołęce miejska stołówka dla psów?

Radny dowiedział się jednak, że tegoroczny budżet jest już dawno zamknięty, nie ma w nim dodatkowych pieniędzy na niezgłoszone wcześniej pomysły. Dlatego ewentualnej realizacji idei psich stołówek należy się spodziewać dopiero w przyszłym roku.
Jeżeli do tego dojdzie, będzie to ciekawy eksperyment finansowo-społeczny. Bo jeżeli miałyby zostać zainstalowane – jak chce Kleczkowski – podajniki jedzenia, a nie tylko wody, powstanie kwestia finansowania karmy, jakiej, ile, komu, w jakich miejscach… i dyscypliny finansów publicznych.

Wspólnota samorządowa powinna wydawać pieniądze na sprawy publiczne. I nie może przysparzać korzyści niektórym prywatnym obywatelom i prywatnej własności bez określonych kryteriów i bez wskazania jakim celem publicznym jest karmienie prywatnych psów. Bo chętnych na nakarmienie swoich czworonogów na koszt wszystkich podatników na pewno będzie wielu.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.