Kot wskoczył kierowcy na głowę

Zdjęcie pochodzi z serwisu Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce

Zdjęcie pochodzi z serwisu Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce

Źle skończyła się dla siedemdziesięcioletniego kierowcy podróż samochodem z kotem w środku. Zwierzę w czasie jazdy nieoczekiwanie wskoczyło na głowę kierowcy, Ten był na tyle zaskoczony, że stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i rozbił auto. Policja podaje, że w wypadku nikt nie ucierpiał, co pozwala mieć nadzieję, że bez szwanku wyszedł nie tylko kierowca, ale również kot.

Z komunikatu policji można wnioskować również, że kierowca wiózł kota luzem. Gdyby zwierzę było zamknięte w klatce do przewozu zwierząt, zapewne właściciel nie miałby na głowie ani kota, ani kłopotów.

Zdjęcie pochodzi z serwisu Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce

Zdjęcie pochodzi z serwisu Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.