Kłopoty z lubieżnym szefem

Piszę w bardzo kłopotliwej sprawie dla mnie i moich koleżanek z pracy. Jesteśmy zatrudnione w jednej z firm, gdzie naszym szefem jest mężczyzna. Przełożony bardzo często nas zaczepia, stawia w dwuznacznych sytuacjach. Opowiada nam sprośne kawały, często komentuje nasz wygląd mówiąc, że mogłybyśmy grać w filmach dla dorosłych. Od dłuższego czasu nasz szef pozwala sobie na więcej poklepując podległe mu pracownice w różne miejsca na ciele twierdząc, że to po przyjacielsku. Kobiety w naszej firmie starają się go unikać, ale nie zawsze jest to możliwe bo w końcu to nasz szef. Proszę o informację czy takie zachowanie jest molestowaniem seksualnym? Nie ukrywam, że jesteśmy coraz bardziej przerażone panującą sytuacją.

molesta (1 of 3)

Z opisanej sytuacji wynika, że zachowanie Pani przełożonego nosi znamiona molestowania. Definicję molestowania seksualnego można odnaleźć w przepisach Kodeksu pracy. Zgodnie z treścią art. 18 dyskryminowaniem ze względu na płeć jest także każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika, a w szczególności stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Na takie zachowania mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy (molestowanie seksualne). Jeżeli mówimy o molestowaniu seksualnym, należy dodać, że w niektórych przypadkach dyskryminacja pracownika w postaci molestowania seksualnego może zostać zakwalifikowana jako przestępstwo. Osoba, która poprzez nadużycie stosunku zależności doprowadza inną osobę do poddania się tzw. innej czynności seksualnej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Ważne jest to, że w ww. przypadku chodzi również o dotykanie przez sprawcę narządów płciowych ofiary, nawet przez odzież.

Zgodnie z powyższym już samo opowiadanie żartów o podtekście seksualnym, jeżeli nie jest akceptowane przez osobę, do której są one kierowane, można zakwalifikować jako nieakceptowane, werbalne zachowanie o podłożu seksualnym, którego skutkiem jest naruszenie godności. Każdy pracownik jest człowiekiem, a godność człowieka podlega ochronie. Zgodnie z tym przeciwko bezpośredniemu sprawcy jej naruszania można wystąpić z roszczeniami przewidzianymi w Kodeksie cywilnym. Roszczenia mogą dotyczyć zadośćuczynienia, a w określonych przypadkach również odszkodowania.

Opisana przez Panią sytuacja jest niewątpliwie bardzo kłopotliwa dla pracowników, jednak z doświadczenia wiem, że brak reakcji z państwa strony będzie potęgowało negatywne zachowania przełożonego. Jeżeli nad przełożonym pieczę sprawuje właściciel, bardzo dobrze byłoby solidarnie z innymi pracownicami poinformować go o całej sytuacji.

Bartosz Podolak

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.