Jestem dumna z mojej rodziny

Tego dnia padał deszcz. Siedziałam w fotelu, otulona ciepłym kocem i zastanawiałam się, jaki związek z moją rodziną ma wielka polska historia. Okazało się, że bardzo wiele.

Zawsze lubiłam słuchać rodzinnych opowieści, Interesowały mnie baśnie, legendy i podania kurpiowskie. Lubiłam i nadal lubię nasze rodzinne wędrówki po okolicznych lasach. Z ciekawością słucham historii o przydrożnych kapliczkach, starych drzewach, wykopanych rowach przeciwczołgowych i tajemniczych, zniszczonych budynkach.

W pamięci zapadła mi historia o krwawiącym drzewie z Dąbrówki. Opowiada ona o starej sośnie, na której dwóm małym Kurpiankom ukazywała się Maryja. Owo miejsce stało się miejscem cudów. Matka Boża sprawiała, że niewidomi odzyskiwali wzrok, a głusi – słuch. Były to czasy zaborów i Polska nie była wolnym krajem. Zaborca kazał ściąć sosnę, ale nikt nie mógł tego zrobić, ponieważ sosna miała cudowną osłonę, a z pnia sączyła się krew.

Tę historię opowiedziała mi moja mama, tak samo jak historię prapradziadka Aleksandra.

Co roku odwiedzamy jego grób w Ostrołęce. Wspominamy jego ułańskie życie, udział w wojnie oraz opowieści o wilkach i duchach. Z prapradziadkiem wiąże się jeszcze jedna historia. W mojej rodzinie przekazywana jest z pokolenia na pokolenie pewna moneta. Jest ona jedną z bardzo ważnych pamiątek rodzinnych. Ten srebrny nominał należał właśnie do mojego pradziadka. Przez całą wojnę pamiątka była przechowywana pod czujnym okiem prababci Janinki. Z jednej strony monety znajduje się portret marszałka Józefa Piłsudskiego, zaś z drugiej orzeł oraz napis Rzeczpospolita Polska oraz jej nominał, czyli 10 złotych.

Tak, jestem dumna z mojej rodziny. Nie ma i nie było w niej żadnych królów, generałów, prezydentów, premierów i innych ważnych osobistości. Jestem dumna z moich przodków i uważam, że bez nich świat nie byłby taki sam.

Zofia Zyśk kl. IV

Społeczna Szkoła Podstawowa STO im. ks. Jana Twardowskiego w Ostrołęce

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.

podobne wiadomości

Podziel się