Jak czerpać przyjemność z pływania

under-water-3-1111204-mZamień swoje płuca na poootęęężny baaaloon, który uniesie Cię na wodzie, pracę stóp włącz jak napęd w motorówce, a uwierzysz, że w wodzie jesteś leciutki jak piórko, które uniesie Cię do radości czerpania przyjemności i relaksu bycia w wodzie i przemieszczania się po niej.

Pisząc w tym sezonie ostatnią dla Was poradę, chciałabym zwrócić się ponownie do osób nie potrafiących pływać lub osób które pływają, ale szybko się męczą i dotychczas nie potrafiły odnaleźć przyjemności i relaksu z pływania.

Jak przedmowa mówi, postaraj się spokojnie jak najdłużej potrafisz nabierać powietrze do płuc tak, aż poczujesz że już więcej się nie da. Najlepiej napełnisz płuca próbując dwa razy i wypuszczając powietrze, za trzecim razem nabieraj powietrze jak najdłużej potrafisz i wstrzymaj oddech. Kucając przodem do tafli wody wyprostuj dłonie przed sobą w wodzie i spróbuj wolno się położyć nie wypuszczając powietrza. Tak leżąc pomyśl o rozluźnieniu mięśni. Prawidłowe leżenie przyniesie nam ulgę i spokój, wstając ugnij nogę w kolanie, przyciągnij udo do brzucha i postaw nogę na dnie (przy głębokości do 120m dla osoby dorosłej).

Osoby które pływają, ale szybko się męczą, muszą nauczyć się myśleć w wodzie o likwidowaniu napięcia mięśniowego. W momencie napędu pracą rąk i nóg w każdym stylu, spróbuj po każdym cyklu leżeć w bezruchu przez dwie sekundy przy napełnionych płucach powietrzem i patrz na dno basenu (poza stylem grzbietowym). W powyżej określonej pozycji powinieneś przemieszczać się do przodu mimo braku ruchu. Jeżeli udało Ci się to zrobić, to jest dobry krok do umiejętności pływania dłuższych dystansów na mniejszym zmęczeniu.

Osoby uczące się położenia na wodzie – w leżeniu przodem na tak zwanym brzuszku możesz rozpocząć lekką pracę stopami, aż do intensywnej, szybkiej, krótkiej pracy stóp, które dadzą nam napęd. Podczas pływania na samej pracy nóg, nastąpi moment tak zwanego „braku powietrza”. Chcąc nabrać powietrze wysuń maksymalnie brodę nad taflę wody, tak jak w pozycji pionowej stojąc chcielibyśmy maksymalnie odchylić głowę do tyłu. Nabieramy powietrze zawsze buzią, a wypuszczać do wody możemy buzią i nosem. W powyższym ćwiczeniu staramy się nie opuszczać rąk niżej niż 5 cm pod taflą wody.

Na pożegnanie z czytelnikami Rozmaitosci.com i „Rozmaitości Ostrołęckich” chciałabym życzyć Wszystkim odwagi, chęci i samozaparcia do czerpania przyjemności z bezstresowego odnalezienia się w wodzie i pod wodą. Ponieważ woda jest najprzyjemniejszym środowiskiem relaksującym ciało. W wodzie mamy możliwość uruchomić wszystkie partie mięśniowe, dlatego też woda jest najważniejszym miejscem do rehabilitacji wszelkich schorzeń kostno-stawowych, a w szczególności kręgosłupa, woda jest najlepszym miejscem do rehabilitacji po urazowej, dzięki swojej gęstości możemy w leżeniu odciążyć stawy i wykonywać swobodne ruchy pracy mięśni przy odpowiednich technikach stylu. Najlepszą techniką rehabilitującą nasz kręgosłup jest styl grzbietowym. Pozostałe style: klasyczny, dowolny i motylkowy również dadzą nam przyjemność z możliwości przemieszczania się w wodzie. Czasem będą wymagać od nas  większej siły, pracy mięśni i umiejętności, których zawsze mogą nauczyć Was wyszkoleni instruktorzy na pływalni. Serdecznie zapraszamy.

 Maja Bieżuńska

trener, instruktor pływania

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.