Gdy mróz nastanie, miasto nie ma koksowników na stanie

Koksownik | Autor zdjęcia: Zorro 2212 | Źródło: Wikimedia Commons | Licencja: CC BY-SA 3.0

12 marca prezydent Ostrołęki odpowiedział na interpelację w sprawie koksowników zgłoszoną 26 lutego przez opozycyjnego radnego Łukasza Kulika.

Pod koniec lutego nad Polskę nadciągnęła fala normalnych dla naszego klimatu, ale dawno nie spotykanych mrozów. Temperatura spadała grubo poniżej minus dziesięciu stopniu. Radny Kulik zawnioskował więc, żeby miasto wystawiło w okolicach dworca PKS kilka koksowników, bo to miejsce jest obecnie centrum przesiadkowym dla pasażerów autobusów MZK.

Wcześniej kilka lat temu radna PiS Magdalena Jaworowska również interpelowała w sprawie koksowników. Wtedy – w 2012 roku – prezydent zobowiązał się, że „przed następnym sezonem zimowym” rozważy zakup koksowników.
Czy urząd rozważył tę ewentualność, ale doszedł do wniosku że to zbędny zakup? Czy też urzędnicy zapomnieli o zobowiązaniu prezydenta – nie wiadomo. Faktem jest że koksowników w mieście nie ma.

Przez to, że koksowników nie ma, prezydent nie mógł spełnić prośby radnego Kulika. Odpowiedział więc, że „nie ma technicznych możliwości ustawienia koksowników, ponieważ miasto nie posiada ich na stanie”.

W obliczu następnej zimy, która być może będzie mroźna, dalsze zgłaszanie interpelacji o koksowniki wokół dworca wydaje się bezcelowe. Odpowiedź prezydenta (ktokolwiek następnej zimy nim będzie) może brzmieć tak „nie me technicznych możliwości ustawienia koksowników wokół dworca PKS, ponieważ miasto nie posiada ani koksowników, ani dworca PKS”

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.

podobne wiadomości

Podziel się