Megaemocje z mikrokomputera

Dzisiaj, gdy smartfony wyposażone są w ośmiordzeniowe procesory i 64 gigabajty pamięci (o 20-megapixelowych matrycach w fotoaparatach oraz wifi i innych bajerach nie wspominając), wydaje się nieprawdopodobne, że komputer z 16 kilobajtami pamięci ( w wersji luksusowej 48 kB) i słabiutkim procesorem mógł wywoływać szalone emocje, znacznie przekraczające te, które teraz wywołuje nowy model iPhone’a.

13 Olzacki 1987-12-18 Komputer Nauka Jazdy Szkola Makow policjanci000013 F!

 

ZX Spectrum, bo o nim mowa, mógł wyświetlać 8 kolorów (ale aż w dwóch odcieniach jasności, co dawało PRAWIE 16 kolorów). W trybie tekstowym pozwalał wyświetlać 24 linie po 32 znaki. W trybie graficznym uzyskiwał rozdzielczość 256 x 192 piksele.

Pojawił się w 1982 roku i był pierwszym komputerem, który za mniej niż 100 funtów angielskich wyświetlał obraz kolorowy. Sprzęt miał też wbudowany głośniczek oraz gumową klawiaturę.

Programy wprowadzało się do pamięci za pomocą magnetofonu kasetowego ze zwykłych kaset magnetofonowych. Była to metoda wielce zawodna i często zdarzało się, że po kilku minutach wczytywania na ekranie telewizora, (który służył za monitor) ukazywał się komunikat o błędzie. Wytrawni komputerowcy stosowali więc różne wyrafinowane techniki  zapobiegania tej niedogodności. Jedne kasety dociskali oburącz, pod inne podkładali pięciogroszówki. Większość włączała ładowanie gry i na palcach wychodziła z pokoju, zamykając za sobą cicho drzwi, by nie przeszkadzać Spektrusiowi we wczytywaniu ulubionej gry.

Gry kupowało się na giełdzie, ale można było też z radia. Podczas audycji komputerowej Rozgłośni Harcerskiej, nadawano w eter sygnał zawierający programy komputerowe, które można było nagrać na kasetę magnetofonową. Brzmiała ta audycja niesłychanie – bo program sprowadzony do wersji akustycznej, to było skrzeczenie, piski i szumy.

To właśnie gry budziły największe emocje. Były zręcznościowe i trudne do ukończenia. Comando, Panzerdrome, Renegade, Pole Position, Knight Lore, Manic Miner, to tylko niektóre z nich. Była też na ten komputerek całkiem niezła przygodówka, mianowicie Trzy tygodnie w raju.

W Polsce Spectrum pojawił się cztery lata po debiucie, w 1986 roku w eleganckiej wersji z lepszą klawiaturą jako Timex. Sprzedawany był w Peweksie i Baltonie (sklepy, w których sprzedawano nie za złotówki a za waluty państw kapitalistycznych lub tzw. bony towarowe, mające nominalnie odpowiadać dolarom, choć dolarami nie były) w zaporowej cenie, stanowiącej wielokrotność miesięcznej średniej pensji, a więc poza zasięgiem większości obywateli.

Na szczęście większa ilość tych komputerów kupiło wtedy ministerstwo oświaty. Zaczęły powstawać pracownie komputerowe i komputerowe kółka. Chętnych było dużo, komputerów niewiele. Przy jednym stoliku siedziało co najmniej kilku amatorów nowej technologii.

Mówi się, że jedno zdjęcie warte jest więcej od tysiąca słów. Popatrzcie więc na te zdjęcia, wykonane w 1987 roku w czasie zajęć komputerowych  w szkole Podstawowej nr 2 w Makowie Mazowieckim.

Sławomir Olzacki

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.