Subiektywna foto kronika Ostrołęki i województwa ostrołęckiego (35)

Po wyjątkowo ostrym styczniu 1987 roku, styczeń roku 1988 nie zapisał się w annałach meteorologów niczym szczególnym, mrozy nie były dokuczliwe, śniegu spadło w miarę. Również w życiu społeczno-politycznym województwa ostrołęckiego styczeń 1988 nie zapisał się niczym szczególnym.

Sensacją drugiej połowy miesiąca było w  Makowie Mazowieckim lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wydarzenie niecodzienne, także dzisiaj. Szpital nie miał wtedy wybudowanego znacznie później lądowiska i maszyna musiała wylądować na polu. Tam dowieziono pacjenta, który wsiadł do helikoptera o własnych siłach. Niestety, nie udało nam się ustalić kim był pacjent i z jakiego powodu konieczne było zastosowanie transportu lotniczego.

Dzieci korzystały z lekkiego mrozu i skromnej pokrywy śnieżnej, zjeżdżając z górki na czym kto miał: nartach, sankach, kawałku plastikowej folii lub zgoła własnym tyłku.

Wojewoda ostrołęcki Jarosław Niemyjski ujawnił publicznie, że jego ulubionym daniem są placki ziemniaczane i na dowód dał się z tą potrawą sfotografować. W prywatnej już rozmowie z fotografem wyznał, że jest amatorem także befsztyka i tatara, przyznawanie się do tej słabości uważa jednak za niepolityczne, ze względu na mocno ograniczoną dostępność produktów niezbędnych do przyrządzenia tych potraw. Placki ziemniaczane, wyznał wojewoda, kiedy jest sam, woli jeść palcami, bez używania sztućców. Wpadł na to wyznanie tygodnik „Polityka”, komentując, że w Ostrołęce władzy warto patrzeć na ręce (rym całkowicie przypadkowy).

17 stycznia Warszawa uroczyście obchodziła 43. Rocznicę wyzwolenia spod hitlerowskiej okupacji. O rocznicy informowały umieszczone w centralnych punktach stolicy wielkie plansze.

Fot. Sławomir Olzacki

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.