Dym między sąsiadami

Kilka lat temu przeprowadziliśmy się razem z rodziną do naszego wymarzonego domu. Niestety trafił nam się bardzo uciążliwy sąsiad. Jednym z problemów, jaki nas trapi, jest dym. Sąsiad regularnie rozpala ogniska wprost pod naszymi oknami. Często zdarza się, że jest to zaraz po umyciu okien – co uważam za czystą złośliwość. Czasami ognisko zadymia całą okolicę do tego stopnia, że nie tylko nie można uchylić okna, ale w ogóle wyjść na zewnątrz. Niestety rozmowy z sąsiadem nie pomagają. Sąsiad twierdzi, że są przepisy mówiące, że na swojej posesji może palić ogniska i nikt nie jest w stanie mu nic zrobić. Proszę mi napisać czy to prawda?

sąsiedziSąsiad ma rację, ale tylko częściowo. Jako właściciel posesji, na podstawie art. 140 Kodeksu cywilnego, może korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa. Mniej czy więcej oznacza to tyle, że sąsiad może palić ognisko, jednakże w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego. Jednocześnie sąsiad ma obowiązek przestrzegać przepisów art. 144 Kodeksu cywilnego zgodnie z którym „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa (prawa do palenia ogniska) powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę”.

Oba powyższe przepisy, nie wyznaczają tu ostrych granic dotyczących tego, co wolno, a czego nie, korzystając ze swojej własności. Czasami sposób używania nieruchomości precyzują przepisy miejscowe, które wprost zakazują spalania odpadów ulegających biodegradacji. W niektórych miastach właściciele nieruchomości posiadający odpady biodegradowalne, są zobowiązani przekazywać je do kompostowni lub samodzielnie dokonywać kompostowania. Niestety nie w każdej miejscowości takie przepisy są.

Uwaga, w poniższej części tekstu znajduje się kolejny klucz do „Gry w słowa’

Podsumowując, sąsiad może palić ogniska co stanowi jego prawo do korzystania z rzeczy (działki), której jest właścicielem. Jednak palenie wilgotnych roślin, które powodują nadmierne zadymienie okolicy do tego stopnia, że sąsiedzi nie mogą korzystać ze swojej nieruchomości, bo fizycznie nie mogą na nią wyjść, stając się równocześnie więźniami w swoim domu, to  w moim przekonaniu przekroczenie swojego prawa.

Jak zawsze apeluję o rozwagę, na swoich posesjach można rozpalać ogniska i w ten sposób utylizować odpady naturalne (np. trawa, gałęzie etc.) jednak należy robić to z rozwagą i zawsze postawić się z roli swojego sąsiada, czasami uwięzionego we własnym domu, czasami zmuszanego do ponownego mycia okien, czasami podtruwanego palonymi substancjami szkodliwymi. Myślę, że rozwaga pozwoli uniknąć sytuacji kłopotliwych, a takimi może być wezwanie służb mundurowych.

Bartosz Podolak, prawnik,

wykładowca prawa

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.