Długa dyskusja nad dekomunizacją bez mieszkańców

Radni podczas sesji 22 czerwca zdecydowali, że dwanaście ulic w Ostrołęce zmieni swoje nazwy.  I choć skrócone nazwy niektórych będą po zmianach  łudząco podobne do starych (a jedna – trzynasta – pozostanie bez zmian), to i tak ich patroni będą nowi, niekojarzeni z komunizmem. Opozycja podnosiła argumenty, że takie decyzje powinny być skonsultowane z mieszkańcami, jednak znaczna większość uznała, że nie ma na to czasu, bo wrześniowy termin zmian za pasem. Radni tak długo debatowali, że przy niektórych punktach konieczne były wnioski o zakończenie dyskusji.

Komisje z mieszkańcami

Pierwsze czytanie projektów uchwał o zmianie nazw i  pierwsza dyskusja nad nimi odbyła się w czasie posiedzenia Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rady Miasta 20 czerwca, podczas którego pojawili się przedstawiciele mieszkańców ulicy Berlinga oraz ulicy Bojowników.  Mieszkańcy przyszli, by przekonać radnych do zmiany decyzji odnośnie nowych patronów na swoich ulicach. W przypadku ulicy Bojowników, gdzie mieszkańcy zebrali podpisy i wnieśli, by uchwała zmieniała jedynie uzasadnienie nazwy udało się, projekt mieszkańców udało się wprowadzić w życie.

Radni głosują nad zmianą nazw ulic. Na zdjęciu prezydium rady. Od lewej: Norbert Dawidczyk, Jerzy Grabowski, Wiesław Szczubełek        Fot. Anna Siudak

W przypadku ulicy Berlinga mieszkańcy, którzy zjawili się na posiedzeniu nie mieli wielkiej możliwości manewru. Propozycję nowej nazwy, która nastąpi gen. Berlinga wysunęli członkowie ruchu Światło Życie, działający w Ostrołęce, którzy w ten sposób chcieli uczcić twórcę ruchu księdza Franciszka Blachnickiego.

Nazwę zaproponowaną przez mieszkańców będą mieć także dotychczasowa ulica 6 Września, która będzie nosić nazwę ulicy Wrześniowej. Co prawda, prezydent Janusz Kotowski podczas sesji podniósł argument, że nie jest zwolennikiem nazw, które nikogo nie upamiętniają ale przychylił się do pomysł ostrołęczan.

Nazwy bez konsultacji

To jednak koniec, jeśli chodzi o uwzględnienie próśb mieszkańców, a nawet rad osiedli. Pozostałe nazwy zaproponował ratusz. Korzystając podobno z banku nazw. Kto ostatecznie zdecydował o tych, a nie innych nowych patronach – nie wiadomo.

Przedstawiciele opozycji w Radzie Miasta zarówno podczas komisji jak i sesji podnosili argument, że decyzje takie jak zmiany nazwy ulic powinny być skonsultowane z mieszkańcami. Radny Maciej Kleczkowski, który posiedzenie komisji kultury transmitował na żywo na Facebooku, zapytał prezydenta czy nie można było wprowadzić takiej procedury jak w przypadku choćby budżetu obywatelskiego, kiedy mieszkańcy głosują przez specjalne karty na wybrane propozycje. Podobną propozycję podczas sesji wysunął Adam Kurpiowski i Łukasz Kulik. Taki postulat był wcześniej publicznie zgłaszany przez regionalistów debatujących nad dekomunizacją ulic na łamach “Rozmaitości Ostrołęckich”.

Prośbę o konsultacje wysunęła również rada osiedla Centrum. Jeszcze we wtorek, podczas posiedzenia komisji ratusz nie miał opinii żadnego osiedla. Łukasz Kulik wysunął nawet wniosek formalny, choć ostatecznie nie był on głosowany, by zapytać rady o zdanie. Kiedy opinie przedstawiono okazało się, że np. rada Centrum nie była w stanie sama podjąć decyzji odnośnie ulicy Berlinga i Buczka i poprosiła o przeprowadzenie konsultacji. Radni do prośby się nie przychylili.

Historia nie jest czarno-biała

Dyskusję wśród radnych wywołał wstęp do uchwały dotyczący ulicy Berlinga wygłoszony przez prezydenta Janusza Kotowskiego. Włodarz najpierw krótko przedstawił sylwetki byłych i przyszłych patronów.

– Berling był zdrajcą. Podczas, gdy jego koledzy ginęli od strzału w tył głowy, on mieszkał w willi, pił szampana i jadł kawior. Jeśli to nie jest zdrada to co nią jest? – argumentował Janusz Kotowski.

Taki obraz Berlinga nie spodobał się radnemu Kulikowi, który przypomniał, że patron ulicy na Centrum nie zawsze był zły. W pierwszym etapie swojego życia dokonywał dobrych, z punktu widzenia Polski, wyborów. Dopiero potem zmienił front i stał się komunistą sławiącym Stalina. Radny stwierdził, że taka postawa która nie jest jednoznacznie dobra może być dla młodzieży stojącej przed ważnymi wyborami dobrym przykładem, jak postępować nie należy. – Historia nie jest czarno-biała – mówił Łukasz Kulik. Z takim wybiórczym traktowaniem historii nie zgodził się wiceprzewodniczący Norbert Dawidczyk.

Sesja to nie konferencja

Dyskusja o nowych i starych patronach nie spodobała się radnemu Edwardowi Góreckiemu, który wprost zapytał czy znalazł się na konferencji naukowej.

– Licytujemy się mówiąc o biografiach, ale przecież to wszystko jest zapisane w uzasadnieniu. Radny przypomniał również, że decyzje o tym, które ulice muszą zostać zdekomunizowane były konsultowane z IPN i to pracujący tam naukowcy przygotowali opinie o poszczególnych patronach.

Wątek IPN-u podjął w swojej wypowiedzi Łukasz Kulik, który uznał, że absolutnie Rada nie ma obowiązku kierować się tylko opinią tej instytucji.

– Wszyscy wiemy, że IPN przygotowuje uzasadnienia na polityczne zlecenie – mówił radny opozycji. – Nie musimy przyjmować wszystkiego co nam podsunął. Tak było przed rokiem 1989, teraz mamy wolność, ale chyba niektórzy wciąż żyją w tamtych czasach – zakończył, kierując swe słowa do radnego Góreckiego.

Fieldorf za trudny do wymówienia

Jedną z najbardziej problematycznych ulic była Gorbatowa. To długa i gęsto zabudowana ulica, przy której znajduje się bardzo dużo sklepów, biur i innych firm, które zmuszone będą zmienić materiały promocyjne oraz dokumenty. Radny Adam Kurpiowski, choć głosował za zmianą zauważył, że jako właściciel dwóch sklepów będzie miał sporo utrudnień. Na szczęście, tylko chwilowych.

Mieszkańcy Ostrołęki podnoszą za to zupełnie inny argument. A mianowicie wymowy. Gorbatowa zmieniła nazwę na ulicę Augusta Emila Fieldorfa „Nila”. Dla wielu osób bohaterski życiorys tej postaci nie jest tak ważny jak fakt, że nazwę trudno zapamiętać i wymówić a do tego jest niezwykle długa. Nawet zwyczajowo pomijając imiona.

Negatywną opinię wydała również rada osiedla, ale żaden z tych argumentów nie znalazł uznania radnych, którzy w większości głosowali za nową nazwą.

Radna Jaworowska uciszyła przewodniczącego

Mimo, że radni mieli czas na długie dyskusje podczas komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego, nie zabrakło ich również podczas czwartkowej sesji. Szczególnie początkowe uchwały budziły żywe zainteresowanie. Debata była na tyle zacięta, choć trzeba przyznać nieco jednostajna w swojej wymowie, że radna Magdalena Jaworowska nie wytrzymała i zgłosiła wniosek formalny o zakończenie dyskusji. Był on jak najbardziej zasadny, biorąc pod uwagę, że w trakcie sesji nie zaplanowano przerwy a obrady nad absolutorium dla Janusza Kotowskiego trwały ponad dwie godziny, choć wydawały się formalnością. Taki obrót spraw nie spodobał się Przewodniczącemu Rady Miasta Jerzemu Grabowskiemu, który chciał jeszcze zabrać głos. Wniosek udało się przegłosować i dyskusja się zakończyła.

Tak samo musiał się zakończyć kolejny punkt obrad. Wniosek złożył Andrzej Rykowski.

Jerzy Grabowski nie omieszkał jednak dodać, że według niego kiedy podejmuje się tak ważne decyzje, nad którymi radni pochylają się raz na kilkanaście lat każdy powinien zabrać głos, a przynajmniej mieć do tego prawo.

Ostatecznie we wszystkich uchwałach większość radnych zagłosowała za zmianą nazwy, a w przypadku ulicy Bojowników za zmianą uzasadnienia.  

Ulice w Ostrołęce, którym radni zmienili nazwy

ulica Batalionu Czwartaków – nowa nazwa: ulica Czwartaków 

ulica gen. Aleksandra Gorbatowa – nowa nazwa: ulica gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” 

ulica 6 Września – nowa nazwa:  ulica Wrześniowa 

ulica Mariana Buczka – nowa nazwa: ulica kpt. Józefa Kozłowskiego „Lasa” 

ulica Bojowników – zmiana uzasadnienia, nazwa pozostała bez zmian 

ulica Jana Krasickiego – nowa nazwa: ulica ks. bp. Ignacego Krasickiego 

ulica Hanki Sawickiej – nowa nazwa:

ulica dr Jerzego Olszewskiego  ulica Wincentego Pstrowskiego – nowa nazwa: ulica Ignacego Jana Paderewskiego 

ulica I Armii Wojska Polskiego – nowa nazwa: Aleja Wojska Polskiego 

ulica Wiery Bielik i Tatiany Makarowej – nowa nazwa: ulica Dywizjonu 303 

ulica gen. Zygmunta Berlinga – nowa nazwa: ulica ks. Franciszka Blachnickiego 

ulica Braterstwa Broni – nowa nazwa: ulica Księcia Mieszka I 

ulica Jana Kędzierskiego – nowa nazwa: ulica Majowa.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.