Czy dworzec kolejowy zaświeci na niebiesko?

Z ciekawą inicjatywą wystąpił radny miejski Jerzy Grabowski. Wniósł do prezydenta o naprawę i ponowne uruchomienie neonowych napisów na budynku dworca kolejowego.

Opatrzone, nieczynnymi obecnie, neonowymi rurkami litery na budynku dworca kolejowego w Ostrołęce | Źródło zdjęcia: agencja Informedia

To pierwsza inicjatywa mająca na celu przywrócenie do życia ostrołęckich neonów. Ciekawa zwłaszcza dlatego, że w Ostrołęce nie było ich wcale aż tak wiele. Poza dworcem kolejowym neony rozświetlały elewacje pawilonów handlowych Junior i Ewa przy ulicy Jaworskiego (dziś Hallera). Ich ślady jeszcze widać na budynkach. Był też niebieski neon na sklepie tekstylno-obuwniczym Adam przy ulicy Bogusławskiego. Bezpowrotnie jednak został zdemontowany, Dziś w tym miejscu znaduje się Biedronka.

Neon reklamujący Powszechny Zakład Ubezpieczeń świecił się na dachu wieżowca przy ulicy Waryńskiego 2 (dziś 11 Listopada). Jego losy również nie są znane.

Krótko świecił się również neonowy napis „Stodoła” na sklepie Stodoła. W miejscu, gdzie obecnie znajduje się bank PKO BP stał sklep Elektron. Nad nim również górował czerwony neonowy napis.

I to są w zasadzie wszystkie neony, które 30-40 lat temu istniały w Ostrołęce na pewno. Niewykluczone, że neonami świeciły się również litery OZCP przy wejściu dla pracowników do Ostrołęckich Zakładów Celulozowo-Papierniczych. Dziś budynek ten nie istnieje. Miejsce po nim już dawno znalazło się w kubaturze hali magazynowej fabryki Stora Enso. Niewykluczone, że neon zdobił któryś z hoteli robotniczych w Wojciechowicach.

Młodszemu pokoleniu należy się wyjaśnienie czym były neony. Swego czasu ludzkość zachwyciła się tym, że pewną właściwość fizykochemiczną gazów z grupy helowców można wykorzystać w reklamie i w urbanistyce.

Neon ukształtowany w kontur aparatu fotograficznego retro, z obiektywem i mieszkiem. Warszawa, ul. Marszałkowska 62, rok 1971 | Fot. Grażyna Rutowska | Źródło zdjęcia: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Helowce, zwane gazami szlachetnymi są bardzo mało reaktywne (bierne chemicznie), za to gdy poddać je działaniu elektryczności, pięknie kolorowo świecą. Neon na czerwono, argon na fioletowo, hel w gustownym ecru, krypton – bladoróżowo, ksenon – na niebiesko. Napełnione tymi gazami szklane rurki, po wygięciu i ukształtowaniu tworzyły nie tylko napisy, ale i kontury postaci. Neony w miejskiej przestrzeni budowali więc nie tylko elektromonterzy, ale artyści plastycy. Mając do dyspozycji formę w postaci rurek i treść w postaci gazu i światła, tworzyli prawdziwe dzieła sztuki.

W praktyce ze względu na wysokie koszty gazów szlachetnych, do neonowych światel używano najczęściej argon wymieszany z rtęcią oraz neon. Dla uzyskania większej palety kolorów używa się rurek z barwionego szkła.

Część polskich neonów, tych o wartości artystycznej, udało się ocalić dzięki lewicującym ruchom miejskim i prywatnym pasjonatom. I dziś na przykład w Warszawie, w Soho Factory funkcjonuje prywatne muzeum neonów.

To zdjęcie pokazuje siłę natężenia światła emitowanego przez neony. Pod neonową reklamą zegarków radzieckich widać normalne światła z okien mieszkań i światło ulicznej latarni. Plac Konstytucji w Warszawie, 1974 r. | Fot. Grażyna Rutowska | Źródło zdjęcia: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Ostrołęckie neony nie były dziełami sztuki, ale nadawały ulicom niepowtarzalny klimat po zmroku. Niestety były to delikatne urządzenia, wymagające stałej konserwacji, co w okresie peerelowskiej bylejakości było niemożliwe do osiągnięcia. Często się więc psuły, albo świeciły tylko częściowo. W końcu, wraz z kryzysem gospodarczym lat 80. XX wieku gasły jeden po drugim bezpowrotnie.

Wolny rynek nie przywrócił ich do życia. Prywatnym przedsiębiorcom łatwiej było zamiawiać podświetlane plafony niż zlecać kosztowną ręczną robotę przy tworzeniu i konserwacji neonów.

Dworzec kolejowy, o którego ponowne neonowe rozświetlenie wnioskuje radny Grabowski, ma od strony miasta napis „dworzec kolejowy”, a od strony peronów napis „Ostrołęka”. Za czasów gdy działały, świeciły na niebiesko. Budynek dworca kolejowego znajduje się obecnie w zarządzie miasta.

Prezydent powinien odpowiedzieć na wniosek o neony najpóźniej na początku grudnia.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.

podobne wiadomości

Podziel się