Czego mężczyźni nienawidzą w naszych szafach!

14 porada laskowska

.

Przyszła zima. No i bardzo dobrze. Zmuszone do wielowarstwowości ciuchów, skupiamy się na tworzeniu własnych, mniej lub bardziej odważnych i oryginalnych stylizacji. Ukochane przez nas dzianiny w postaci grubych, mięsistych i przydużych swetrów, ciężkie buty z nowej „starej” skóry w połączeniu z grubymi skarpetami z owczej wełny, a może znienawidzone przez męski wszechświat Emu? Wszystkie te i inne atrybuty zimowej garderoby znowu mogą ujrzeć światło dzienne a my, otulone nimi niczym ciepłym kocem w domowym zaciszu, możemy odetchnąć od codziennego „pozerkiwania” mężczyzn na nasze nieco „skąpe” letnie ubrania. Wszystko cudownie! Garderoba odświeżona i gotowa na nowy sezon. Ty pewna siebie wskakujesz w miękki pulower i najcieplejsze w świecie buty, po czym rano, tuż przed wyjściem z domu, nagle słyszysz drwiące „zamierzasz w TYM wyjść”? Mimo tego, że nasz styl (mężczyzny czy też kobiety) tworzony pieczołowicie latami, zależy wyłącznie od nas samych, jest nieodłącznym kawałkiem każdego człowieka, wyraża naszą osobowość, nastrój oraz pozwala okazywać emocje, czasami zostaje niestety bezpodstawnie podważany a nawet wyśmiewany przez naszych partnerów, którzy nie wiedzieć czemu, dają sobie prawo do jego oceny, jakby zasiadali co najmniej w jury Projekt Runway….

Postanowiłam nieco zagłębić się w temat męskiego „modopoglądu” i dowiedzieć się, czego ich zdaniem nie powinnyśmy nosić nigdy! Jesteście ciekawe? Oto kilka elementów damskiej garderoby która delikatnie mówiąc, niekorzystnie wpływa na nasz kobiecy wizerunek 😉

  • Zaczynając od początku, czyli od głowy, zdaniem mężczyzn powinnyśmy absolutnie „wyrzucić wszystkie dzianinowe opaski, włochate nauszniki czy kolorowe chusty. Są śmieszne dziecinne i nie służą niczemu”. Mamy za to pozwolenie na noszenie czapki! Uff… wielkie dzięki 🙂 Jest jednak warunek! Odpadają te z modnymi napisami, woalkami czy niepotrzebnymi ozdobami oraz wielkie czapy z lisa naturalnie! Te wyglądają wyjątkowo „dziwacznie”
  • Schodząc nieco niżej panowie wykluczają obszerne i „bezkształtne” ich zdaniem swetry. „Szczupłe dziewczyny nie powinny chować się pod workowatymi ubraniami”. Podobno utrudnia im to orientację tego „co jest pod spodem”. Tak więc drogie dziewczyny, jeżeli nie chcecie paść ofiarą podejrzenia o to że jesteście grube i nieatrakcyjne, unikajcie oversize’owych ubrań. Podobno „mały, ścisły sweterek” wcale nie jest zły 😉
  • Pamiętacie jak nie dawno zachęcałam Was do noszenia peleryn? Ech, zastanówcie się czy warto, bo ponczo i peleryna to podobno kolejny odstraszający mężczyzn element naszej garderoby! Że takie to dziwne i nie wygodne, ani praktyczne ani też ładne, to tak, jakby ktoś wyszedł z domu w kocu… aż żałuję że nie mogę zacytować wszystkich porównań i opisów które usłyszałam 🙂
  • Futro. Wszystko jedno naturalne czy sztuczne. Z rękawami czy bez. Zdaniem mężczyzn powinno się wprowadzić absolutny zakaz noszenia tych „śmiesznych i jakże krzywdzących nas płaszczy i futrzanych kamizelek”.
  • No i doczekałam się. Śniegowce i EMU. „Te buty wzbudzają lęk, śmiech i litość” podobno dziewczyny w tych butach, nie ważne jak ładne, i tak nie są brane pod męską uwagę… ups, może jednak warto śnieżną zimą zacząć nosić szpilki? 🙂
  • A na deser coś, czego się kompletnie nie spodziewałam. Rękawiczki jednopalczaste. Podobno wyłącznie dla małych dziewczynek. A my mamy wreszcie dorosnąć!

Reasumując ten krótki przegląd męskich przyzwoleń tego co możemy nosić a czego absolutnie nie powinnyśmy stwierdzam, że jestem w gronie dziewczyn narażonych na modowe  „ukamienowanie”! Jak to dobrze że mam męża, inaczej musiałabym przejść przez srogą zimę w samotności 😉  Pozdrawiam mężczyzn, którzy podzielili się ze mną swoją opinią 🙂

 

Stylista, Personal Shopper

Małgorzata Laskowska

www.blacksand.pl

 

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.