Contra Mundum rozbiło mury OCK

Ściany w Ostrołęckim Centrum Kultury dawno nie słyszały takiego grania, jakie zaserwowali publiczności muzyce z Contra Mundum. Dobry, ciężki rock i najpiękniejsze polskie wiersze okazały się mieszanką o tyle wybuchową, co zaskakującą. Ci, których nie było w piątek mają szansę usłyszeć grupę w sobotę 28 lutego, o godzinie 16.00.

contra mundum smołóa

.

Na piątkowym koncert widownia zapełniła się w komplecie. Duża to zasługa nauczycieli ostrołęckich szkół, którzy przyprowadzili swoje klasy. Nie wszyscy dobrze się bawili, część opuściła salę już po trzydziestu minutach, ale to już ich strata. Młodzi ludzie może nie szaleli, wspólnego śpiewania było jak na lekarstwo, a spontaniczne próby uruchomienia gardeł okrzykami „Cześć i Chwała Bohaterom” nie spotkały się z uznaniem większości ale widać było, że słuchają w skupieniu. Po każdym utworze z widowni płynęły brawa.

Contra Mundum nie gra muzyki łatwej. W treść wierszy, o ile się ich nie zna, trzeba naprawdę się wsłuchiwać, by zrozumieć przekaz. Być może stąd na twarzach nastolatków taka koncentracja. Pojawił się Gajcy i Baczyński, żeby wymienić najbardziej znanych, usłyszeliśmy świetne, ba rewelacyjne wykonanie „Przesłania Pana Cogito” Herberta, ale też mniej znane utwory Władysława Sebyły. Lider i wokalista zespołu Norbert „Smoła” Smoliński w każdy utwór wprowadzał, opowiadał o autorze wiersza i o tym co chcieli przekazać. Myślę, że to bardzo pomogło, bo niestety pewnym jest, że o poetach nie słyszał każdy obecny na sali. Smoliński zaserwował młodym ostrołęczanom także test z historii, który wypadł bardzo dobrze a ze sceny popłynęły płyty.

Jeszcze słów kilka o aranżacjach, bo to właściwie nie wiersze decydują o sukcesie Contra Mundum. Zespół gra rocka. Ciężkie brzmienia doskonale pasują do charyzmatycznego wokalisty. „Smoła” swoim głosem przebija się przez gitary, perkusję, klawisze. Nie ma tu popisów, solówek jest dobrze zgrany zespół. Na uwagę zasługuje też klawiszowiec Tomasz Zień, który gra na organach Hammonda.Do podkładu dołączono również elementy z nagrań studyjnych, bo nie wszystko mieści się na scenie. I tak słychać smyczki, konrabasy, dodatkową orkiestrę i chóry. Muzycy tylko raz pozwolili odetchnąć publiczności i zagrali balladę jedynie na organy Hammonda. Poza tym wyjątkiem było głośno.

Na uznanie zasługuje też wizualizacja, którą stanowiła tło. Stworzył ją Tomasz Madejski, znakomity polski operator filmowy. Stworzył zdjęcia do takich filmów jak „Pod mocnym aniołem”, „Lejdis” czy „Testosteron”. Na oprawę sceniczną składają się głównie archiwalne zdjęcia, pokazane w czarno-białej konwencji. W ten sposób pokazano również współczesne pomniki, które postawiono dzięki staraniom Fundacji „Pamiętamy”.

Koncert podobał się także prezydentowi Januszowi Kotowskiemu, który zaprosił muzyków ponownie do Ostrołęki.

– Koncert jest mocny, to trzeba przyznać – mówił prezydent. – Ja znam te teksty, ale dziś często młodzi ludzie, takiej ery komputerowej nie za dobrze znają Herberta, Gajcego, Baczyńskiego czy Norwida. Tym bardziej cieszę się z tego wprowadzenia. Myślę, że to bardzo ciekawa formuła, że oto w rockowych rytmach, przystępnych dla młodzieży podane są teksty które dla wszystkich Polaków są ważne, sięgają do źródeł. Oczywiście to jest projekt, który daje do myślenia. To nie jest prosty koncert, po którym wychodzimy w podskokach ale może w ten sposób coś zostanie w sercach młodych ludzi.

Panu prezydentowi nie obca jest muzyka rockowa i cięższe brzmienia, bo jak mówi ma szesnastoletniego syna i teraz nadrabia zaległości, po krótkiej przerwie. Widać również było, że doskonale zna utwory Contra Mundum.

– Ja byłem jakby światkiem powstawania tego zespołu i projektu – mówi Janusz Kotowski. – Dobrze znam mecenasa Wąsowskiego, który jest ojcem tego pomysłu. Słuchałem solówek, jeszcze w wersji demo i wiedziałem, że to będzie bardzo ciekawe. Natomiast ja to ja, ważne że są to rytmy który chyba trafią do młodego pokolenia.

Koncert zespołu Contra Mundum jest częścią obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Z myślą o tych, którzy w piątek nie mogli przyjść do OCK zespół zagra koncert po raz drugi, w sobotę. Początek o godzinie 16.00. Wstęp wolny.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.