Bezpłatne szkolenie … nie było medialne

kulik_2Zanim przejdę do sedna dzisiejszego felietonu, nie mogę się powstrzymać od napisania kilku słów o Ukrainie. Świat najpierw nie dowierzał, później pogroził palcem, i na tym się skończyło. Wydarzenia na Ukrainie pokazały, że zarówno NATO jak i UE mogą swoje racje przedstawiać tylko na papierze. Świat zmienia się w zawrotnym tempie, wczoraj banderowcy byli wrogami, dziś niektórzy w PiS mówią o nich bracia. Wszystko powiedzą by dojść do władzy.

Kryzys pewnie się zakończy, politycy na górze wrócą do robienia interesów z Rosją, a ja wracam do spraw związanych z naszym miastem. Dziś się pochwalę, gdyż udało się nam (czyli SLD Ostrołęka) zrobić coś wartościowego. Zorganizowaliśmy bezpłatne szkolenie dla osób chcących pozyskać pieniądze z Powiatowego Urzędu Pracy na otworzenie działalności gospodarczej. Szkolenie było darmowe i bez haczyka – tzn. deklaracji SLD nikt nie kazał wypełniać. Prowadziła je osoba która zawodowo zajmuje się pozyskiwaniem środków z UE i prowadzi szkolenia dla instytucji państwowych. Dodatkowo, osoby które wzięły w nim udział, mogą bezpłatnie korzystać z pomocy naszych doradców już przy wypełnianiu samego wniosku. Jest to o tyle istotne, że przeważnie za „usługę dodatkową” firmy pobierają pieniądze. W szkoleniu wzięło udział ponad 30 osób, i mógłbym na tym zakończyć, ale po całym wydarzeniu zrodziły się w mojej głowie pewne wątpliwości. Nie dotyczą one samego wydarzenia, ale zachowania polityków innych partii, które pokazują największą wadę naszego politycznego środowiska, działającego w myśl zasady …

Tylko NASZE pomysły są OK
Widać to przy okazji każdej inicjatywy, tym bardziej widać przy inicjatywach SLD. W takim mieście jak Ostrołęka, poglądy polityczne powinny  być zawsze tłem, bo najważniejszy jest interes mieszkańców. Oddzielna kwestia to media, szczególnie te elektroniczne (strony internetowe), które sympatyzują z poszczególnymi partiami. Jedna chwali PiS, druga sympatyzuje z PO, a trzecia wspomaga lokalny komitet Naszej Ostrołęki. Ta informacja jest istotna, gdyż by wyrobić sobie w miarę uczciwy osąd, wypadałoby przeczytać ten sam artykuł na każdej ze stron. Właśnie ta zależność, jest ciągle wykorzystywana przez polityków do niszczenia nawet dobrych pomysłów, bo jedyny argument przeciw nim, to ten, że nie oni je wymyślili. By opisać to bardziej obrazowo, posłużę się przykładem dotyczącym protestu na rzecz budowy obwodnicy. Protest ten nie jest wymierzony w żadną partię polityczną, do udziału zaprosiliśmy wszystkich – bez względu na poglądy – bo przecież chodzi o interes całego miasta. Sama akcja ma na celu wywołanie szumu medialnego, który nawet dla obecnych władz jest narzędziem do lobbowania przy okazji rozmów prowadzonych na szczeblu rządowym. Pomysł jest dobry, ale w myśl zasady – nie jest nasz – trzeba go storpedować. Wchodzę więc na stronę związaną z PiS, i czytam tytuł artykułu zamieszczony wielkimi literami – KOLEJNA NIEUDANA PRÓBA. Demagogia i polityka wbrew interesowi Ostrołęki i zdrowemu rozsądkowi. O proteście piszą media w całym kraju, dwa razy był już reportaż w TVP, ale u nas oczywiście wygrywa małostkowość i złośliwość tego środowiska. Może i nie wypada, ale warto przypomnieć 8 osobowy protest posła Czartoryskiego przed Szpitalem. Te 8 osób to było „zwycięstwo”,  a dziś 30 osób blokujących obwodnicę jest „rozczarowaniem” ?

Podobnie było z naszym szkoleniem. Informacje podaliśmy wcześniej, ale „polityczne” media nie obchodzi fakt że można komuś pomóc, więc najlepiej nie informować, a już na pewno nie w widocznym miejscu. Podczas samego szkolenia również nikogo nie było, bo i po co pisać o „dobrych” pomysłach. Przyszedł za to jeden fotograf współpracujący ze stroną PiS, bo chciał zrobić zdjęcia pustej sali, ale się rozczarował. Więc w myśl zasady – nie ma czego krytykować, to nie będziemy pisać wcale – artykułu po prostu nie zamieścili. Ostrołęccy politycy – mali mężczyźni w za dużych spodniach – chyba już nigdy z tego nie wyrosną.

Łukasz Kulik
696 461 819

Artykuł pochodzi z rubryki „U nas w polityce” publikowanej w „Rozmaitościach Ostrołęckich”. W rubryce tej zamieszczane są teksty prezentujące poglądy osób nie związanych z redakcją. Autorzy rubryki „U nas w polityce” zgodzili się przekazać honoraria za artykuły na gwiazdkowe prezenty dla potrzebujących dzieci z naszego regionu – pomagamymikolajowi.pl

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.