Radni miejscy pochylili się nad lasem

Nauka nie poszła w las! Ostrołęccy radni po pierwszym wyjazdowym posiedzeniu w lesie postanowili kontynuować tę nową, świecką tradycję i ponownie odbyli leśne posiedzenie.

Zdjęcie pochodzi z serwisu Urzędu Miejskiego w Ostrołęce

Zdjęcie pochodzi z serwisu Urzędu Miejskiego w Ostrołęce

Ostrołęka ma w granicach miasta niewiele obszarów leśnych. Chyba, że doliczyć do nich las rąk radnych miejskich unoszących się w górę, by poprzeć projekty prezydenta, ale to i tak obszarowo nadal niewiele.

Las to jednak dziedzictwo narodowe, bez różnicy – czy w mieście czy na wsi. Dlatego też posiedzenie w nadleśnictwie odbyli radni z komisji kultury i dziedzictwa narodowego (rok temu w lesie i nadleśnictwie obradowała inna komisja). Towarzyszyli im prezydent oraz wiceprezydent, a także miejscy urzędnicy.

Zdjęcie pochodzi z serwisu Urzędu Miejskiego w Ostrołęce

Zdjęcie pochodzi z serwisu Urzędu Miejskiego w Ostrołęce

Z pracą leśników i specyfiką lasów wokół naszego miasta zapoznał radnych nadleśniczy ostrołęcki Zdzisław Gadomski. Zapoznał też radnych z walorami ekonomicznymi przedsiębiorstwa Lasy Państwowe, jak również przybliżył przepisy prawne dotyczące lasów.

Jak wiadomo, im dalej w las, tym więcej drzew. Kolejne wystąpienie ukazało inny wymiar lasu, ale miało już mniej formalny charakter. O kulturotwórczym znaczeniu lasów, roli przyrody w literaturze, kulturze i kształtowaniu obyczajów w Polsce mówił… inżynier nadzoru Andrzej Zabielski.

O literaturze i historii można rozprawiać bez końca i od Sasa do lasa, ale czas gonił i w krótkim czasie odbył się drugi etap posiedzenia komisji, a była nim wizyta w lesie. Radni pojechali w okolice Łodzisk i Durlas, aby odwiedzić miejsca upamiętnienia żołnierzy antykomunistycznego zbrojnego podziemia działającego na tych terenach po II wojnie światowej.

Zanim radni opuścili biura nadleśnictwa i udali się do lasu, przespacerowali się po ogrodzie przy budynku, którego centralną częścią jest dąb papieski – drzewo wyrosłe z żołędzia pochodzącego z „Chrobrego” – najstarszego polskiego dębu szypułkowego. Dwa i pół kilo tych żołędzi poświęcił dwanaście lat temu Jan Paweł II w czasie pielgrzymki leśników do Watykanu. Po śmierci papieża-Polaka sadzonki, które już zdążyły wyrosnąć z tych żołędzi, zostały zasadzone w różnych częściach Polski, m.in. w Ostrołęce i noszą nazwę dębów papieskich.

Autorzy publikujący w serwisie Rozmaitosci.com korzystają z prawa do wolności wypowiedzi i swobody wyrażania opinii a także prawa do krytyki. Publikowane artykuły zawierają osobiste poglądy autorów, które w wielu przypadkach nie są tożsame ani nawet zbieżne z poglądami wydawcy.